„Przeznaczenie #2. Andrew” – recenzja

Recenzja książki „Przeznaczenie #2. Andrew”.
„Przeznaczenie #2. Andrew” to kontynuacja serii Marty Wyszomirskiej, która – choć opiera się na schematach znanych z pierwszego tomu – stara się pójść krok dalej.

Autorka ponownie wrzuca nas w mroczny, mafijny świat, ale tym razem fabułę niesie przede wszystkim dwójka poranionych ludzi, których spotkanie staje się detonatorem zarówno dla brutalnych wydarzeń, jak i nowych uczuć. Olivia pozbawiona domu, bezpieczeństwa i bliskich trafia w sam środek przestępczej gry. Andrew natomiast to klasyczny zimny i niebezpieczny twardziel, którego życie emocjonalne umarło dawno temu. Dopiero ona przebija się przez mur, którego nikt wcześniej nie zdołał naruszyć.

To, co wyróżnia ten tom na tle poprzedniego, to lepsza psychologiczna wiarygodność. Andrew przestaje być jedynie stereotypowym alfą, jego przeszłość jest tu bardziej namacalna i uzasadnia jego zamknięcie. Z kolei Olivia nie jest jedynie bierną ofiarą – zmienia się, dojrzewa i uczy od nowa ufać światu. Ich relacja rozwija się powoli, choć intensywnie, a napięcie między traumą a namiętnością prowadzi historię znacznie sprawniej niż wcześniej.

Mocną stroną książki jest również jej tempo. Akcja właściwie nie zatrzymuje się ani na moment, a autorka dba o to, by nie zabrakło plot twistów, trudnych wyborów i emocjonalnych napięć. Jednocześnie trzeba uczciwie przyznać, że książka nadal bazuje na znanych kliszach gatunku. Mafia w tle pozostaje bardziej pretekstem niż realnie pogłębionym światem, a niektóre dramatyczne momenty ocierają się o przesadę. Jeśli ktoś – tak jak ja w przypadku pierwszego tomu – nie kupuje pewnych sztampowych rozwiązań i emocjonalnych przerysowań, tutaj również może je odczuć.

Mimo to „Przeznaczenie #2. Andrew” wydaje się wyraźnym krokiem naprzód. Jest dojrzalej, mroczniej i bardziej emocjonalnie. Relacja bohaterów ma ciężar, a finał potrafi zaskoczyć i zatrzymać czytelnika w niepewności. To historia o ludziach, którzy, choć nie wierzą już w szczęśliwe zakończenia, wciąż próbują ocalić siebie nawzajem.

Dla fanów gatunku będzie to lektura satysfakcjonująca, pełna napięcia i emocji. Dla osób bardziej wymagających – nadal momentami zbyt schematyczna, ale zdecydowanie bardziej angażująca niż poprzedni tom.

Dominika Poroszewska

Marta Wyszomirska, „Przeznaczenie #2. Andrew”, Wydawnictwo Novae Res, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat