Tą starą życiową prawdę odkryła nie tylko bohaterka książki Anny Mulczyńskiej „Przyjaciółki ze Staromiejskiej” Anna Bednarek, odkrywamy ją niestety my wszyscy w najmniej odpowiednich momentach naszego życia.
Bohaterka książki realizuje swoją pasję związaną z baletem, jest na początku drogi do fantastycznie zapowiadającej się kariery w kanadyjskiej grupie baletowej. Z dnia na dzień idzie jej coraz lepiej. Osiąga coraz więcej, gdy jest bliska sukcesu, zrządzenie losu sprawia, że musi to wszystko przerwać. Mały wypadek zmienia zasadniczo jej życie.
Z Kanady wraca z powrotem do Polski swego rodzinnego kraju, na Staromiejską, gdzie pomimo nie łatwych początków odnajduje potrzebny do życia spokój, zrozumienie oraz szczęście.
Jakże to podobne do tego co nas spotyka, często myślimy, że osiągnęliśmy w jakiejś dziedzinie pełne szczęście, a nagle dzieje się coś co niszczy to wszystko dosłownie w ciągu kilku minut. Można się wtedy poddać, albo stawić temu czoło jak Anna Bednarek.
Pozycja jest kontynuacją książki „Powrót na Staromiejską” jedną i drugą książkę czyta się z zapartym tchem. To taka pozycja, która pozwala uwierzyć, że po każdym upadku można się podnieść. Polecam ją wszystkim tym, którzy się ciut zagubili i nie mogą sobie poradzić. „Przyjaciółki ze Staromiejskiej” Anny Mulczyńskiej to książka, w której zawarte są opisy wszystkich pasji autorki i wiele uczucia może dlatego jest takim majstersztykiem.
Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)
Anna Mulczyńska „Przyjaciółki ze Staromiejskiej”, Warszawa, Wydawnictwo Nasza Księgarnia, 2015
Komentarze