Magdalena Wala jest autorką przepełnionej pozytywnymi emocjami powieści „Przypadki pewnej desperatki”. Julia to młoda studentka historii, która dostała pracę w szkole. Jako początkująca nauczycielka radzi sobie nie najlepiej. Niestety uczniowie jej nie słuchają, dyrektorka nie ułatwia jej pracy. Ponadto jej życie komplikuje ukochany chłopak, który chciałby się już ustatkować, ożenić i pomyśleć o potomstwie. Julii jednak nie w głowie małżeństwo, ponieważ ma na to jeszcze czas. Dzięki chłopakowi może jednak rozwinąć swoje historyczne zainteresowania. Nieoczekiwanie otrzymuje on prawa do pałacu, w którym znajduje pamiętnik służącej księżnej Izabeli Czartoryskiej. Czy może być coś lepszego dla osoby o takich zamiłowaniach? Jaką tajemnicę kryją stare zapiski? Czy Julia stanie w końcu na ślubnym kobiercu?
Postać Julii spodobała mi się już od pierwszych stron, zwłaszcza, że sama doskonale pamiętam moje początki zarówno w gimnazjum, jak i po drugiej stronie jako nauczyciel. Bohaterka ma do siebie na tyle duży dystans, że jej refleksje z pewnością was rozbawią. Równie zabawny i sympatyczny jest jej ukochany. Magdalena Wala wykreowała wspaniałych bohaterów, którzy z łatwością podbijają serce czytelnika. Niemniej ważny jest również pomysł na fabułę. Mimo, że wplecione zostały fragmenty historyczne, to książka w żadnym wypadku nie nudzi odbiorcy. Każdy opisywany wątek dotyczący postaci służącej księżnej ciekawi i zachęca do dalszego czytania.
„Przypadki pewnej desperatki” to kolejna powieść wydawnictwa Czwarta Strona, należąca do serii z babeczką. Jest to gwarancja przyjemnie spędzonego czasu i znakomitego humoru, który nie opuści was przez długie godziny po lekturze.
Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)
Magdalena Wala „Przypadki pewnej desperatki”, wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań 2015
Komentarze