Książka jest napisana bardzo prosto, przystępnym językiem i bez skomplikowanej terminologii, co jest dużą zaletą, jeśli ktoś dopiero zaczyna interesować się tematem. Znajdziemy tu konkretną instrukcję obsługi reiki: od dokładnego opisu dwunastu pozycji dłoni, przez techniki łagodzenia stresu, aż po sposoby na wsparcie zdrowia zwierząt czy roślin. Vennells pokazuje, jak połączyć te starojapońskie metody z nowoczesnym podejściem do uważności i medytacji, dzięki czemu reiki przestaje być czymś egzotycznym, a staje się narzędziem do codziennego użytku. Przekaz jest konkretny i neutralny – autor nikogo do niczego nie zmusza i nie narzuca swoich przekonań. Traktuje tę metodę raczej jako naturalny sposób na odzyskanie wewnętrznej równowagi i poprawę relacji z samym sobą.
To solidny poradnik, który zamiast obiecywać cuda, daje do ręki konkretne techniki pracy z własnym ciałem i emocjami. Jeśli szukasz czegoś, co w przejrzysty sposób wyjaśni Ci, o co w tym wszystkim chodzi i pokaże, jak zacząć działać na własną rękę, to ta pozycja będzie trafionym wyborem. Całość czyta się szybko, a praktyczne wskazówki są na tyle jasne, że można je wypróbować od razu po lekturze, szukając tej obiecanej harmonii we własnym tempie. To po prostu rzetelny przewodnik po tradycji, która mimo upływu lat wciąż pomaga wielu ludziom odnaleźć spokój w dość chaotycznym świecie.
Ilona Podsiadła
David Vennells, „Reiki w praktyce”, Wydawnictwo Kobiece, 2026.
Komentarze