Opisuje trudności życia na emigracji i udowadnia, że nigdy nie jest za późno na realizację marzeń.
Rita dzieciństwo i młodość spędziła w Pskowie, wówczas należącym do Związku Radzieckiego. Wspierana przez rodzinę rozwijała się muzycznie poprzez grę na fortepianie oraz językowo, ucząc się angielskiego. Swoje życie związała z muzyką, ale nigdy nie zapomniała o marzeniu z dzieciństwa – wyprawie do Wielkiej Brytanii.
Wkrótce Rita wychodzi za mąż i przeprowadza się do Charkowa. Tam, pracując jako nauczycielka muzyki w pobliskim Borkowie, poznaje Marka – miłość swojego życia. Po rozwodzie los rzuca ją do kolejnego z krajów, tym razem jest to Polska. Kobieta bierze ślub z Markiem i podejmuje pracę w szkole. Wydawać by się mogło, że po 25 latach życia w Polsce, Ritę nie czeka nic ekscytującego. Tymczasem pojawia się szansa na spełnienie marzenia o Wielkiej Brytanii.
„Rita z Cherrywood” to opowieść o kobiecie, dla której nigdy nie jest za późno na realizację marzeń. W Wielkiej Brytanii podejmuje pracę w domu opieki Cherrywood Care Home, gdzie rozpoczyna nowy etap w swoim życiu. Po roku dołącza do niej córka z zięciem, a po kolejnym jej mąż Marek. Ale dla Rity to nie koniec przeprowadzek. Wraz z mężem przenosi się do malowniczej Szkocji w poszukiwaniu nowych przygód.
Książka Larissy Awiżeń przenosi czytelnika w inny świat. W świat Rity, dla której emigracja staje się chlebem powszednim, a zmiana kraju oznacza nowe doświadczenia i przygody. Rita zmuszona jest do poszukiwania własnego miejsca na ziemi. Autorka opisuje nie tylko codzienność bohaterki, ale też historię i tradycje kraju, w którym się znajduje. Larissa Awiżeń obrazuje zmiany, jakie zaszły w krajach byłego Związku Radzieckiego, angielską rzeczywistość domów opieki oraz malownicze zakątki Wielkiej Brytanii. Wiele miejsca poświęca losom Polaków mieszkających na Wyspach.
„Rita z Cherrywood” to autobiograficzna historia o dorastaniu w komunistycznym kraju, o emigracji, o miłości, o poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi i o spełnianiu marzeń. Uczy, że nigdy nie jest na to za późno, a wiek to tylko liczba. Wraz z Ritą czytelnik podróżuje przez 5 krajów Europy, poznając je od podszewki. I wraz z nią przekonuje się, że warto podejmować ryzyko w imię własnych marzeń. Powieść Larissy Awiżeń jest zabawna i wzruszająca, ale przede wszystkim do bólu prawdziwa. Chwilom radości towarzyszą chwile smutku, a emigracja to nie tylko „nowe, lepsze życie”, ale też tęsknota i samotność za rodziną, rodzimym krajem i językiem. Historia Rity opowiedziana jest dość powierzchownie, autorka nie zagłębia się w uczucia głównej bohaterki. Mimo to myślę, że warto poznać jej bogate doświadczenie życiowe zdobyte podczas 39 lat na emigracji.
Joanna Puternicka
(Joanna.puternicka@dlalejdis.pl)
Larissa Awiżeń, „Rita z Cherrywood”, Wydawnictwo Dygresje, Poznań, 2017.
Komentarze