„Robótki na paluszkach” - recenzja

Recenzja książki „Robótki na paluszkach”.
Ubrania wykonywane własnoręcznie na drutach ze względu na stopień trudności dla mnie pozostawały uparcie gdzieś w strefach marzeń. Czy „Robótki na paluszkach” pozwolą mi wreszcie je urzeczywistnić?

Robótki na drutach czy na szydełku, piękne czapki, szale, swetry czy obrusy większość z nas kojarzy ze swoimi babciami i mamami, które dla zabicia czasu wykonywały piękne sploty przy świetle lampy, a później obdarowywały kolejnych członków rodziny cudnymi prezentami, wywołując uśmiech na twarzy. Ja także będąc dzieckiem często podpatrywałam ze zdumieniem jak moja mama zręcznie posługiwała się drutami, wyczarowując barwne kamizelki i bluzy. Sama kilkakrotnie przymierzałam się do przejęcia pałeczki po rodzicielce, jednak z braku sukcesów szybko rezygnowałam, uznając tę sztukę za zbyt trudną. Kiedy jednak do moich rąk trafiła książka Barbary Palewicz-Ryży i Karoliny Kózki-Wrodarczyk wiedziałam, że tym razem się nie poddam i spełnię swoje marzenia. Czy był to strzał w dziesiątkę?

Pierwsza rzecz, na którą z pewnością każdy czytelnik zwróci uwagę, to przepiękne zdjęcia, przedstawiające wielobarwne robótki i projekty. Wyczerpujące opisy wprowadzają niezaznajomionych ze sztuką odbiorców z cudownym światem włóczek, pokazując jednocześnie, że nasze wyobrażenia o stopniu trudności tego typu robótek powinniśmy jak najszybciej odłożyć na bok i wreszcie wziąć się za tworzenie prawdziwych arcydzieł. Każdy splot czy projekt są dokładnie omówione, autorka nie używa trudnych sformułowań, aby nie wprowadzać zamętu i nie zniechęcić czytelnika. Na palcach możemy wykonać nie tylko szaliki czy opaski na włosy, ale także czapki, torby i kamizelki. Nie potrzebujemy studiować setki książek czy czasopism – wystarczy włóczka, dobre chęci i sprawne palce. Co ważne, takie robótki są nie tylko świetnym sposobem na zabicie czasu czy zarażenie pasją dzieci – mogą również stanowić formę rehabilitacji dla osób po kontuzjach czy zabiegach.

Jestem szczerze zachwycona książką Barbary Palewicz-Ryży i Karoliny Kózki-Wrodarczyk. Jest to idealne rozwiązanie dla laików, którzy zniechęceni trudnymi terminami i rysunkami nie do rozszyfrowania rezygnowali z marzeń o własnoręcznie wykonanych ubraniach czy gadżetach do domu. Dzięki tej publikacji żaden projekt nie będzie już straszny, a wyobrażenia o wymarzonych sukienkach, kamizelkach czy swetrach zaczną nabierać realnych kształtów. Własnoręcznie wykonane dzieła to także świetny pomysł na prezent. Rozgrzewajmy więc palce i bierzmy się szybko do pracy!

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Barbara Palewicz-Ryży, Karolina Kózka-Wrodarczyk, „Robótki na paluszkach”, Wydawnictwo REA-SJ 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat