Ryska choć posiada dobre, nieco naiwne serce, nie ma lekkiego życia, w którym znalazłoby się trochę miejsca na próżniacze zachcianki czy zwykłą dziecięcą beztroskę. Dziewczynka, jako niechlubny owoc nieprawego związku, od dzieciństwa musi walczyć z brakiem zainteresowania płynącym ze strony swojego ojca. Nic więc dziwnego, że wycofana i nieśmiała dziewczynka, staje się obiektem drwin i żartów miejscowych urwisów. Na domiar złego zuchwały i bezwzględny tato dziewczynki, bez żadnych skrupułów, decyduje się oddać Ryskę do domu zamożnego krewnego, gdzie od tej chwili, jako jedna z jego służących, dzielnie ma mu służyć, będąc zawsze gotowa na rozkazy państwa. To właśnie tam, w bogatej posiadłości wuja, dziewczynka poznaje przyszłego przyjaciela, nicponia Żara, który wykazuje niezdrowe zapędy do brawurowych kradzieży. Mimo wydłużającej się listy nowych obowiązków, dziewczynka wraz ze swoim przyjacielem, znajduje również czas na zabawę i psoty w wiejskich ostępach, podpadając miejscowym księżom.
Beztroska przyjaciół bezwzględnie zostaje jednak przerwana, wraz z wkroczeniem na scenę pewnego obrzydliwego szczura, którego obecność, jak zwykle zresztą, nie może wróżyć niczego dobrego. Żar musi uciekać z gospodarstwa, a w niedługim czasie i sama Ryska wyrusza w samotną podróż, której celem jest odnalezienie ukochanego przyjaciela. Wyprawa, która ma stać się dla dziewczyny swoistą przepustką do nowego, lepszego życia, okaże się pełną przygód eskapadą, w której obrzydliwy, nieprzyjazny szczur, przyjmie zupełnie nową, oryginalną postać!
Jak potoczą się dalsze losy dzielnej Ryski? Czy cała wyprawa, umotywowana chęcią odnalezienia Żara, odniesie sukces? W końcu jaką rolę, w tej niebezpiecznej podróży, spełni niewdzięczny i obrzydliwy szczur, który niespodziewanie przetnie drogę dziewczynki?
Olga Gromyko ma talent! Autorka z pozornie banalnej historii o prostej wiejskiej dziewczynie, której marzenia sprowadzają się jedynie do cichego rodzinnego szczęścia, doświadczanego w cieple domowego ogniska, stworzyła sympatyczną i niezapomnianą opowieść, przyprawioną niewielką porcją magii. To wykreowani przez Gromyko bohaterzy są głównym ogniwem napędzającym całą historię. Cicha i zahukana Ryska, ograniczona przez wiejskie zwyczaje i tradycje, budzi nie tylko w czytelniku zwykłą ludzką sympatię, ale przede wszystkim porusza w nim ogromne pokłady litości. Nieśmiałość Ryski, w zestawieniu z jej magicznym talentem, przedstawionym jako swoisty dar widzenia, tworzy mieszankę dość nietypową.
Godny pochwały jest również język, którym z wdziękiem posługuje się autorka w swojej powieści. Lekki, a przy tym stylizowany na dawną mowę, z elementami wiejskiej gwary, tworzy idealne podłoże pod nieco baśniowy klimat całej historii. Jestem pod ogromnym wrażeniem, z jaką wprawą autorka operuje słowem, tworząc barwne i kolorowe obrazy, w których raz przewija się malowniczy widok słonecznych gór, raz mroczny krajobraz miejskich i zakurzonych uliczek, po których z wprawą snuje się w kącie duży szary gryzoń, gotowy zaprosić Cię do swojej historii!
Najnowsza książka pani Gromyko to sympatyczna, przyjazna, a przede wszystkim wybijająca się ponad inne tytuły z tego gatunku historia, która ze swadą i humorem, opowiada losy dzielnej dziewczyny i pewnego bardzo złośliwego szczura. Polecam!
Joanna Jagieła
(joanna.jagiela@dlalejdis.pl)
Olga Gromyko, Rok szczura. Widząca, Słupsk, Papierowy Księżyc, 2014
Komentarze