Co tak wyjątkowego było w tej parze? – to pytanie, na które odpowiedzi szuka Christa Maerker, autorka książki „Elizabeth Taylor i Richard Burton”.
Maerker w biografii pary wszech czasów opowiada o przepełnionym rozmaitymi emocjami związku Elizabeth i Richarda. Zapewne każdy miłośnik sztuki filmowej wie, że rozkwit ich uczucia przypadał na ten sam okres co rozwój karier aktorskich niezwykle utalentowanej dwójki. Prasa w każdym ich ruchu doszukiwała się skandali i sensacji na pierwsze strony gazet. A oni… kochali się, kłócili, nienawidzili i… nie potrafili odpuścić. W finale: przegrali walkę o wspólne życie.
Ogromną zaletą książki „Elizabeth Taylor i Richard Burton” jest fakt, że opowiada nie tylko historie 13-letniego romansu pary, ale skupia się na całym ich życiu. Fakty z życiorysu każdego z bohaterów pozwalają zrozumieć, jak wiele ich do siebie przyciągało i jak wiele ich dzieliło. Niektórym może wydawać się, że w związku z niemal podwójną biografią zabrakło w niej miejsca na informacje na temat życia zawodowego, filmów czy jeszcze większej ilości intymny szczegółów. W moim odczuciu proporcja między każdym z nich jest właściwa.
Autorka, pisząc już drugą w swojej karierze biografię znanej pary („Marilyn Monroe i Arthur Miller”) doskonale zdawała sobie sprawę z tego, jak uniknąć plotek, pogłosek i poruszać się między skrajnymi opiniami. Za wszelką cenę starała się pokazać prawdziwą, jak najbardziej obiektywna historię. I to jej się udało.
Jeśli jesteś miłośnikiem kina – przeczytaj. Książka nie odkrywa pogrzebanych tajemnic, ale w dokładny sposób systematyzuje wiedzę na temat najtrudniejszej miłości Hollywood. I bardzo dobrze wygląda na półce.
Milena Kwasek
(milena.kwasek@kobieta20.pl)
Christa Maerker, “Elizabeth Taylor i Richard Burton”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2012
Komentarze