„Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat” – recenzja

Recenzja książki „Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat”
Róża Luksemburg – każdy słyszał, ale mało kto wie, kim była. A Róża Luksemburg jest po Marii Skłodowskiej-Curie najbardziej znaną na świecie Polką.

Kim była Róża Luksemburg? W wielkim skrócie można powiedzieć, że była ikoną pacyfizmu, internacjonalizmu i demokratycznego socjalizmu. Była wpływową personą, utrzymywała kontakty z najważniejszymi postaciami epoki i udzielała się w kluczowych dla przełomu XIX i XX wieku publicznych debatach. W Polsce niemal każdy kojarzy jej nazwisko, ale niewielu wie, kim była naprawdę. Jej biografia była traktowana instrumentalnie i często zakłamywana. Weronika Kostyrko postanowiła opowiedzieć ją na nowo.

Ostatnie lata XIX wieku. Po studiach w Zurychu Róża przeprowadza się do Berlina, gdzie bije serce ówczesnej socjaldemokracji. Jest młodą kobietą, Żydówką i osobą z niepełnosprawnością. Ale już kilka lat później stanie się jedną z głównych postaci największej na świecie partii socjalistycznej. Wszechstronnie wykształcona i uzdolniona retorycznie, nie obawia się krytykować tych, którzy wygodnie rozparli się w fotelach działaczy partyjnych i związkowych i nie dążą do rewolucyjnej zmiany. Róża była kobietą nietuzinkową, a swoim intelektem przewyższała swoich antagonistów. To ona przewidziała kryzys finansowy w roku 2007. To jej ideały stały się podłożem rewolty na Węgrzech i w sierpniu w Polsce.

Z burzliwej biografii Róży Luksemburg wyłania się portret osoby „myślącej na przekór”, która nie pasowała ani do tradycyjnej żydowskiej rodziny, ani do ról społecznych wyznaczanych ówcześnie kobietom, ani do sztywnych ram ideologii. Róża przekraczała wszelkie bariery w dążeniu do emancypacji i dążyła do zniesienia tych barier dla innych. Cała jej działalność wynikała z głęboko zakorzenionego poczucia sprawiedliwości, z wyczulenia na wszelkie formy opresji, dyskryminacji, wyzysku, wrażliwości na cudze cierpienie – nie tylko ludzkie, ale i zwierzęce. Jej otwartość sięgała szerzej, znajdując odzwierciedlenie we wrażliwości na sztukę i przyrodę oraz długoletnich, zażyłych relacjach z przyjaciółmi, ukochanymi i współpracownikami, którzy są bardzo ważni w tej historii.

Z jednej strony dostajemy obraz kobiety silnej i inteligentnej, która próbuje wybić się pośród męskiego tłumu w czasach trudnych dla kobiet.  Z drugiej strony mamy tu opisy socjalistycznego podziemia przekształcającego się w legalne partie, a także opisy aktywistów i polityków marzących o społecznej rewolucji i lepszym świecie dla uciskanego proletariatu. Możemy poczytać o początkach marksizmu, a później komunizmu czy odradzającej się Polsce. Historia Róży Luksemburg to w dużej mierze historia Europy i świata.

Biografia Róży Luksemburg, którą napisała Weronika Kostyrko nie jest łatwą lekturą. Książka liczy prawie 600 stron, jest w niej bardzo dużo tekstu, mnóstwo cytatów i dużo prywatnej korespondencji Luksemburg, ale gdzieniegdzie pojawiają się także czarno-białe fotografie. Autorka wykonała kawał dobrej roboty i zrobiła świetny research dotyczący życia Róży Luksemburg. A w życiu tej bohaterki jest wszystko, czego można oczekiwać od porywającej opowieści: szlachetne pobudki i czarne charaktery, konflikt i wspólna sprawa, wielka historia, miłość i śmierć, a nawet tajemnica.

Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)

Weronika Kostyrko, „Róża Luksemburg. Domem moim jest cały świat”, Wydawnictwo Marginesy, 2024.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat