Zaskoczyła mnie, oburzyła, wzruszyła, dała do myślenia. Poznajemy tu tzw. kurę domową, która jest nieszczęśliwa. Niespełniona w roli matki i żony, czegoś w jej życiu brakuje. To historia jednej z nas, dotyczy problemów, z jakimi boryka się mnóstwo kobiet, jest o naszej codzienności i próbie wyrwania się z niej. Znudzona, prawie 40-letnia Natalia potrzebuje zmiany radykalnej. Takiej, która pomoże jej wyrwać się z nudnej rzeczywistości. Radzi sobie z tym wszystkim tak, jak potrafi, zaczyna spotykać się z Nieznajomym, mężczyzną tajemniczym, o którym nie chce wiedzieć zbyt wiele, właściwie tyle, co nic… Czuje się doceniana, lubi ten dreszczyk emocji, a nowo poznany człowiek zdaje się być spełnieniem jej pragnień i marzeń. Czy naprawdę tak jest? Do czego może posunąć się kobieta potrzebująca odmiany? Czy zniszczy to wszystko, co latami budowała z własnym mężem?
„Trudna miłość” to książka pełna emocji, skomplikowanych relacji, niełatwych uczuć. Życie Natalii ulegnie diametralnej zmianie, tylko czy o to jej chodziło, czy warto było marzyć o inności? Całe jej życie zostanie wywrócone do góry nogami, ale dzięki temu wreszcie zrozumie, co jest ważne, jak żyć. Stanie się kobietą silną i nareszcie zacznie się spełniać w wymarzonej pracy, nabierze szacunku do samej siebie.
Ciekawą postacią w tej powieści jej przyjaciółka głównej bohaterki, Małgosia. Relacja między kobietami jest trwała i prawdziwa, budowana przez lata, oparta na szacunku i przyjaźni, której nikt i nic nie będzie w stanie zniszczyć. Może nie zawsze jednej i drugiej układa się w związkach z mężczyznami, ale na pewno mogą liczyć na siebie nawzajem w każdej sytuacji.
Gabriela Gargaś zaskoczyła mnie, spodziewałam się taniego romansu, a okazało się, że to powieść idealna dla mnie. Wywołała wzruszenie, zadziwienie. Bohaterowie wykreowani przez autorkę są świetnie nakreśleni, a sytuacje możliwe w prawdziwym życiu
Anna Grzyb
(redakcja@dlalejdis.pl)
Gabriela Gargaś, „Trudna miłość”, Damidos 2013
Komentarze