Historia rozpoczyna się pozornie niewinnie. Bogna, młoda opiekunka, trafia do domu zamożnej rodziny Maliszewskich w Olkuszu. Trzyletnia Rozalka jest oczkiem w głowie rodziców, podczas gdy starszy Tymon zdaje się funkcjonować gdzieś obok, niemal niezauważony. Luksusowa rezydencja szybko okazuje się miejscem, w którym pod elegancką fasadą kryją się niedopowiedziane dramaty i tajemnice sprzed lat. Autorka bardzo umiejętnie buduje atmosferę niepokoju – napięcie nie wybucha nagle, lecz narasta powoli jak cisza przed burzą.
Równolegle poznajemy historię Kingi Urbaniak – matki, która po stracie dziecka nie potrafi pogodzić się z rzeczywistością. Jej śmierć w niejasnych okolicznościach staje się punktem zapalnym dla śledztwa prowadzonego przez lokalną dziennikarkę, Wiktorię Błońską. To właśnie ona wraz z przyjaciółką zmarłej, Sonią Gralewicz, zaczyna zadawać pytania, których nikt wcześniej nie chciał wypowiedzieć na głos. Wątek dziennikarskiego dochodzenia świetnie splata się z historią rodziny Maliszewskich, a czytelnik stopniowo odkrywa, jak bardzo te dwie linie fabularne są ze sobą powiązane.
Ogromnym atutem książki jest jej wielowymiarowość. Muniak porusza trudne tematy: kondycję psychiczną rodziców po stracie dziecka, granice medycznych eksperymentów, etykę w świecie nowoczesnej biotechnologii oraz konsekwencje decyzji podejmowanych pod wpływem rozpaczy. Autorka nie moralizuje, lecz zmusza do refleksji. Czy cel może uświęcać środki? Jak daleko można się posunąć w imię miłości? I czy rozpacz rzeczywiście bywa jedyną prawdą?
Fabuła jest dynamiczna, ale nie chaotyczna. Mnogość wątków i postaci nie przytłacza – przeciwnie, nadaje historii rytm i pogłębia jej realizm. Bohaterowie są złożeni, pełni sprzeczności, momentami budzą sprzeciw, innym razem współczucie. To nie są postacie czarno-białe – to ludzie z krwi i kości, którzy próbują poradzić sobie z bólem w jedyny możliwy im sposób.
„Rozpacz” to mocne otwarcie nowej serii z Wiktorią Błońską w roli głównej i zapowiedź historii, które (mam nadzieję) jeszcze nieraz zaskoczą czytelników. Jeśli kolejne tomy utrzymają ten poziom napięcia, to szykuje się jedna z ciekawszych serii kryminalnych ostatnich lat.
Dominika Poroszewska
Klaudia Muniak, „Rozpacz”, Wydawnictwo Czwarta Strona, 2026.
Komentarze