Każda kobieta ma w sobie zołzę nazywaną przez autorki „wewnętrzną jędzą” (WJ). I nie jest to tylko jedna postać – archetypów WJ jest aż 13. Od „pochłaniaczki osiągnięć” po „uzdrowicielkę z misją ratunkową”. Różnią się od siebie, ale celem każdej z nich jest wywoływanie autosabotujących zachowań. Jakich? Wystarczy, że chcemy zmienić pracę, a już w głowie pojawiają się natrętne myśli: „nie poradzisz sobie”, „zostań tam, gdzie jesteś”, „po co się wychylać”. Z drugiej strony pojawia się myśl, że Twoje miejsce pracy wywołuje w Tobie ciągły stres i toczysz w sobie walkę, aby codziennie wstać rano z łóżka. Receptą na to jest wsłuchanie się w głos „wewnętrznej mądrości”, który jest przeciwnikiem naszej zołzy. Obie strony ciągle toczą walkę o Ciebie. Tylko Ty musisz zdecydować, którą drogą chcesz podążać – czy chcesz odzyskać równowagę czy ulegać własnym słabościom.
W książce „Rozpraw się ze swoją wewnętrzną jędzą” odnajdziesz na to sposób. Pierwszym krokiem jest poznanie Twojej WJ. Dopiero wtedy możesz ją „ujarzmić” i podarować jej nowe stanowisko. Słuchanie „wewnętrznej mądrości” wymaga znalezienia odpowiedniego kanału komunikacyjnego, w którym do nas przemawia. W treści poradnika znajdziemy wiele wskazówek i „super mocy”. Pomocne są także odnośniki do angielski stron tematycznych.
Nie czekaj już dłużej tylko już teraz rozpraw się ze swoją WJ i świętuj razem z kobietami na całym świecie „Dzień Miłości Własnej” 13 lutego.
Lidia Brzezicka
(lidia.brzezicka@dlalejdis.pl)
A. Ahlers, Ch. Arylo, „Rozpraw się ze swoją wewnętrzną jędzą”, Wydawnictwo Muza 2017
Komentarze