Główną bohaterką jest Semnet – empatyczna artystka mieszkająca wraz ze swoją partnerką Feliferą na jednej z planet znajdujących się na Nowych Rubieżach. Początkowo życie kobiet wydaje się spokojne i stosunkowo zwyczajne, jednak wszystko zmienia się w momencie otrzymania zaproszenia na tajemniczą maskaradę. Wtedy sytuacja zaczyna się komplikować, a Semnet zostaje wciągnięta w wydarzenia, których znaczenia początkowo nie potrafi zrozumieć. Kiedy Felifera znika bez śladu, rozpoczyna się jej droga do odkrycia prawdy.
Drugą niezwykle ważną postacią w powieści jest Felifera, partnerka Semnet. Choć jej zniknięcie jest jednym z najważniejszych wydarzeń, poznajemy ją również jako osobę bardzo zaangażowaną w pomoc innym. Felifera jest przedstawiona jako kobieta kochająca, dobra i troskliwa. Jest również liderką organizacji nazwanej Przywilejami dla Nieuprzywilejowanych, w skrócie PdNup. Organizacja ta zajmuje się między innymi pomocą osobom bezdomnym, poszukiwaniem dla nich pracy i mieszkań oraz ochroną osób dyskryminowanych.
Już sam pomysł na fabułę wydał mi się bardzo interesujący. Autorka umieściła akcję w przyszłości, w galaktyce zdominowanej przez Federację Ponoré. Jest to potężne państwo, które kontroluje większość znanej galaktyki. Za jego siłą kryją się jednak wyzysk, nierówności społeczne i wyniszczanie podbitych terenów. Dzięki temu świat przedstawiony nie jest jedynie kolorową wizją przyszłości, pełną nowoczesnych technologii i odległych planet. Jest to również miejsce, w którym występują problemy bardzo dobrze znane współczesnemu człowiekowi: nierówność, bieda, dyskryminacja, wykorzystywanie słabszych oraz walka o wolność.
Jednym z elementów, które najbardziej zwróciły moją uwagę, jest sposób, w jaki autorka buduje świat przedstawiony. Czytelnik zostaje przeniesiony do odległej przyszłości, ale jednocześnie wiele problemów występujących w tym świecie przypomina problemy naszego własnego społeczeństwa. W galaktyce rządzonej przez Federację istnieją ogromne różnice między ludźmi uprzywilejowanymi a tymi, którzy znajdują się na marginesie społeczeństwa. Władza i pieniądze pozwalają niektórym osobom decydować o losie innych.
W książce pojawiają się również różne planety, tajemnicze organizacje, skradzione artefakty oraz sny, których znaczenie stopniowo zaczyna się ujawniać. Szczególnie interesujący jest motyw snu i jawy. Już prolog rozpoczyna się sceną, w której Semnet znajduje się w dziwnym miejscu, widzi dziennik Gharinow i rozmawia z Feliferą, a następnie orientuje się, że jest to sen. Dzięki takim elementom czytelnik nie zawsze może mieć pewność, czy obserwowane wydarzenia rzeczywiście mają miejsce, czy też są częścią snu albo innej rzeczywistości. Wprowadza to pewne poczucie niepewności i sprawia, że podczas czytania można zastanawiać się, komu właściwie należy ufać.
„Rozwikłanie” uważam za książkę interesującą przede wszystkim ze względu na pomysł na fabułę i połączenie kilku gatunków. Nie jest to klasyczne science fiction skupione wyłącznie na technologii. Autorka wykorzystuje przyszłość i odległe planety przede wszystkim po to, aby opowiedzieć historię o ludziach, ich uczuciach, nierównościach społecznych, wolności oraz potrzebie przeciwstawienia się systemowi.
Wiktoria Konig
Katarzyna Młyńska, „Rozwikłanie”, Wydawnictwo: Novae Res, Gdynia, 2026.
Komentarze