Homo sapiens. Człowiek rozumny. Brzmi dumnie, a jednak w naszym życiu wciąż są kwestie, które nie wydają się racjonalne. Recenzowana dziś książka dotyczy rytuałów, czyli, zgodnie z zamieszczoną w niej definicją, precyzyjnie odtwarzanych „określonych, wyreżyserowanych i sformalizowanych działań towarzyszących przełomowym chwilom”. Pozornie nie posiadają one jasno sformułowanego celu lub też on po prostu nie istnieje. Zwyczaje różnią się od nich dwiema cechami: nie posiadają przymiotu wyjątkowości, ale za to dokładnie wiemy, czemu je wykonujemy; ciąg przyczynowo-skutkowy jest z góry określony. Świętowanie urodzin jest rytuałem, ale już wieczorne umycie zębów po zakończonej imprezie zaledwie zwyczajem.
Poruszana tematyka już od dzieciństwa fascynowała pochodzącego z Grecji antropologa i kognitywistę Dimitrisa Xygalatasa. Napisanie „Ritual. How Seemingly Senseless Acts Make Life Worth Living” jest zwieńczeniem dwudziestoletnich badań poświęconych korzyściom płynącym z działań, które pozornie niczemu nie służą, a jednak, jak się okazuje, posiadają wielkie znaczenie zarówno w wymiarze jednostkowym, grupowym i społecznym.
Nie chcę za bardzo spoilerować i odbierać frajdy z lektury, napiszę więc tylko, że autor dostarcza nam mnóstwo wiedzy i, co ważne, nie jest to wiedza sucha i trudna do przyswojenia. Przywołane przykłady rytuałów dotyczą zarówno sytuacji, z którymi możemy zetknąć się w Polsce (jak na ironię, w czytaniu przeszkadzała mi dobiegająca zza okna muzyka weselna, niby zgodna z poruszanym zagadnieniem, ale niezmiennie raniąca uszy i elementarne poczucie smaku), jak i egzotyczne i ekstremalne przykłady polegające na narażaniu zdrowia i życia. Prawdę mówiąc, jeśli byłabym nastoletnim chłopcem z niektórych plemion, wolałabym być do końca życia nazywana dzieckiem niż mieć do czynienia z tamtejszymi rytuałami wejścia w dorosłość. Pojawiają się również wybrane przykłady zachowań ze świata zwierząt, niektóre są dość zaskakujące.
Książka nie jest długa – bez przypisów i bibliografii liczy około 260 stron. Czcionka jest jednak mniejsza niż zwykle, tak więc na stronie znajduje się więcej tekstu i samo tempo czytania jest w tym przypadku wolniejsze. Całość podzielona jest na dziewięć rozdziałów z podrozdziałami wyróżnianymi wielokropkiem. Przypisy źródłowe umieszczone zostały po podziękowaniach, czego zwykle nie lubię. Tym razem jednak nie jest to wadą, ponieważ Dimitris Xygalatas stara się jak może, aby tekst był przystępny i obywał się bez szerszych wyjaśnień (podziękowania należą się również polskiej tłumaczce Nice Sztorc). Zdecydowanie najwięcej emocji wzbudzają wydarzenia, których autor był bezpośrednim świadkiem i/lub uczestnikiem, chociaż przyznam, że część poświęcona poczynaniom Denisa Duttona to pod względem humorystycznym prawdziwa, zapadająca w pamięci perełka.
Podsumowując, „Rytuały. Pozornie bezsensowne działania, które nadają życiu sens” to uroczo wydana lektura popularnonaukowa, która pomimo takiej kategoryzacji nada się również na letnie wieczory i wakacyjne wojaże. Książka nie tylko uczy, ale również pozwala spojrzeć na nasze mniejsze i większe rytuały w szerszy sposób, a czasem może nawet wywrócić nasze dotychczasowe spojrzenie na pewne sprawy do góry nogami.
Izabela Fidut
(izabela.fidut@dlalejdis.pl)
Dimitris Xygalatas, „Rytuały. Pozornie bezsensowne działania, które nadają życiu sens”, Wydawnictwo Poznańskie, Poznań, 2023r.
Komentarze