Wszystko opisane w „Rywalkach” przez Kierę Cass jest nietypowe. Może ze względu na nietypowość autorki. Jak sama podkreśla w zasadzie nigdy nie wiedziała, co ze sobą począć. Próbowała tańca, śpiewania, aktorstwa, zaczęła nawet studiować historię. W 2007 roku przeżyła tragedię, która wstrząsnęła nią mocno i z którą ciężko było się jej pogodzić. Lekiem na nią i receptą na życie okazało się pisanie, bo jak powiedziała Cass „to jest przecież tylko opowiadanie historii”.
„Rywalki” przenoszą czytelnika w przyszłość, do świata po trzeciej wojnie światowej. Do stosunkowo młodego państwa Illea. Państwo to jest specyficzne, bo podzielone na osiem kast. Kasta Ósma jest najniższą w hierarchii, najmniej uprzywilejowaną, najbiedniejszą, z brakiem perspektyw na godne życie. Do kasty Jedynek należy rządząca krajem rodzina królewska. Każda niższa kasta usługuje wyższej. Związki między przedstawicielami różnych kast są rzadko widywane, a potajemne spotykanie się, czy kontakty seksualne surowo karane. Po za całym systemem kast stoją bojówki rewolucjonistów zagrażające spokojowi i bezpieczeństwu Illei.
America Singer zwana Ami należy do kasty Piątek – kasty artystów. Mimo, że ona i cała rodzina ciężko pracują zarabiając śpiewaniem, graniem na instrumentach, czy malowaniem, nie raz zdarzało się im poznać głód. O nim sporo wie również ukochany Ami Aspen, należący do niższej kasty. Para w tajemnicy przed rodzinami spotyka się dwa lata, na przekór prawu i obyczajom pragnie wieść wspólne życie.
W miarę poukładany świat Ami przewraca się do góry nogami, gdy otrzymuje list zapraszający ją do wzięcia udziału w Eliminacjach. Niezwykłych Eliminacjach, bo obejmujących, będące w odpowiednim wieku, dziewczęta ze wszystkich kast i mających na celu wyłonienie żony dla młodego księcia Maxon’a. Americę chyba jako jedyną obywatelkę Illei Eliminacje kompletnie nie interesują i jako prawdopodobnie jedyna nie marzy o zostaniu księżniczką. Udział w nich, po warunkiem wylosowania spośród wielu tysięcy dziewcząt, pozwala na otrzymywanie przez ich rodziny finansowej rekompensaty. Ami namówiona przez mamę i Aspena, zgłasza się do Eliminacji i ku swojemu ogromnemu zaskoczeniu wyrusza wraz z trzydziestoma pięcioma dziewczynami do królewskiego pałacu, by walczyć o koronę.
Tylko jak o nią walczyć, jeśli się jej tak naprawdę nie chce? Jak oczarować księcia, jeżeli w sercu i w myślach zamieszkuje inny chłopak? Jak przeżyć, jak najdłużej w luksusach, o których wcześniej nawet się nie śniło?
„Rywalki” to pierwszy tom trylogii „Selekcja” Kiery Cass, będący intrygującą historią, wcale nie oczywistą opowieścią o współczesnym Kopciuszku. Choć czytając krótką notkę na okładce książki można pomyśleć, że to już gdzieś było, po rozpoczęciu czytania wiadomo, że nic bardziej mylnego. Historia Ami jest na tyle wciągającą, że ciężko będzie doczekać się kolejnej jej części.
Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)
Kiera Cass, „Rywalki”, Warszawa, Wydawnictwo Jaguar, 2014
Komentarze