„Rzeczy, które robisz we Lwowie, będąc martwym” – recenzja

Recenzja książki „Rzeczy, które robisz we Lwowie, będąc martwym”.
Kryminał osadzony w realiach państwa ukraińskiego z domieszką humoru i niespodziewanych zwrotów akcji – brzmi ciekawie?

Jeśli tak, to najwyższy czas na lekturę książki autorstwa Tomasza Nowakowskiego pod tytułem „Rzeczy, które robisz we Lwowie, będąc martwym”!

Od samego początku coś ciągnęło mnie do tej powieści. Czy to zaskakujący napis widniejący na okładce, czy może sam opis fabuły przekonały mnie, że w żadnym wypadku nie mogę odpuścić sobie tej książki. W końcu nie na co dzień przydarza nam się okazja, kiedy to możemy przeczytać kryminał będący wybuchową mieszanką polskiej i ukraińskiej kultury. Nie dość, że autor w idealny wręcz sposób przedstawił stosunki panujące pomiędzy obydwoma krajami, oddając wszystkie zawiłości, to jeszcze okrasił to poczuciem humoru, stwarzając tym samym powieść, od której naprawdę trudno się oderwać. Jedynym mankamentem książki – oczywiście w moim osobistym odczuciu – jest dość powolny rozwój akcji. Mimo to lektura powieści sprawiła mi dużą przyjemność i mam cichą nadzieję, że to nie ostatnie słowo pisarza.

Na Ukrainie w niewyjaśnionych okolicznościach ginie młody Polak. Na miejsce zbrodni wezwany zostaje konsul Cukierski. Od początku jasnym jest, że ukraińska policja nie będzie przykładać się zbytnio do pracy przy rozwiązywaniu sprawy. Polski nauczyciel historii, Jerzy Kawalec, po otrzymaniu szokującej informacji o śmierci syna swoich bliskich znajomych, postanawia udać się na Ukrainę, by wszcząć własne prywatne śledztwo. Chce zrobić wszystko, by wyjaśnić zagadkę tajemniczego morderstwa i złapać sprawcę.

Wyjątkowa, zaskakująca, wywołująca uśmiech na twarzy czytelnika – tak w skrócie opisać można książkę Tomasza Nowakowskiego „Rzeczy, które robisz we Lwowie, będąc martwym”. Tytuł powieści świetnie oddaje jej treść i charakter. Widać, że autor ma nieprzeciętny talent pisarski i doskonale wie, jak zaciekawić czytelnika. Oddając w nasze ręce swoją nową powieść, gwarantuje nam kilka godzin dobrej, wartościowej lektury.

Katarzyna Kubiak
(katarzyna.kubiak@dlalejdis.pl)

Tomasz Nowakowski, „Rzeczy, które robisz we Lwowie, będąc martwym”, Novae Res 2019



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat