Ile razy bowiem, przejeżdżając przez duże, zatłoczone rondo, włączała Ci się automatycznie czerwona lampka, będąca jedynie rezultatem stresu, a nie braku znajomości przepisów drogowych? Dzięki najnowszej pozycji Wydawnictwa Lingo, nie tylko poznasz instrukcję pokonania kłopotliwego ronda, które wielokrotnie spędzało Ci sen z powiek, ale również od podstaw zgłębisz budowę Twojego czterokołowca. Tłoki, cylindry czy świece zapłonowe przestaną się już jawić jako bezkształtne, niewiele mówiące przedmioty, ale nabiorą konkretnej formy, których wspólna praca odpowiedzialna jest przecież za Twoje zakupowe przejażdżki do pobliskiego centrum handlowego! Oprócz tego dowiesz się także, kiedy i co należy wymieniać w samochodzie, aby nie dopuścić do niepotrzebnego opróżnienia portfela, na co należy zwracać uwagę przy wyborze nowego i kupnie używanego czterokołowca, dlaczego czerwony kolor pojazdu jest najbardziej pechowy, a w końcu jak należy się zachować, gdy z właściwym dla siebie rozkojarzeniem, zatankujesz benzynę do diesla. Autorka książki– Urszula Nelken, od wielu lat związana zawodowo z motoryzacją, w niezwykle jasny, przystępny a przede wszystkim zabawny sposób, ujawnia wszystkie niezbędne informacje na temat ulubionego krążownika. Porządna dawka wiedzy, przekazana z przymrużeniem oka, przeplatana jest „samochodowymi” ciekawostkami, które nie tylko uprzyjemnią nam czas spędzony przy lekturze tej książki, ale pozwolą nieco szerzej spojrzeć na tematykę zdecydowanie przecież męską. Czy wiedziałaś, że słowo „samochód”, wybrane w drodze konkursu, miało przyjąć niezwykle oryginalną i nietypową nazwę - „samojedź”? Zaś jedną z pierwszych Europejek, która zdobyła prawo jazdy była Polka – Maria Skłodowska – Curie? To jedynie kilka fascynujących nowinek z całej palety dostępnej w książce.
„Samochód dla Pań” oprócz założeń dydaktycznych, ma na celu uzmysłowić nam – kobietom, że niezbyt przyjazne, ale bardzo powszechne na drogach określenie „jeździsz jak baba”, powinno być odbierane jedynie jako komplement. Panie bowiem, jeżdżą zdecydowanie uważniej, ostrożniej i kulturalnej, a w konsekwencji wywołują niemal czterokrotnie mniej(!) wypadków od mężczyzn, którymi bardzo często podczas jazdy rządzi zgubny testosteron. Dzięki lekturze zyskasz też w końcu niezbitą pewność, że z wielu samochodowych opresji możesz wyjść sama obronną ręką, bez niezbędnego dotychczas męskiego wsparcia! Drogie Panie, książka w rękę, kluczyki do torebki i wyruszmy razem w pasjonującą motoryzacyjną podróż po nieznanych szosach. Szerokiej drogi!
Joanna Jagieła
(joanna.jagiela@dlalejdis.pl)
Urszula Nelken, Samochód dla Pań. Krótki kurs motoryzacji dla każdej z nas, Warszawa, Wydawnictwo Lingo, 2014.
Komentarze