„Samotna” - recenzja

Recenzja książki „Samotna”.
Lisy Gardner nie trzeba chyba przedstawiać żadnemu miłośnikowi kryminałów. Ciekawie skrojone powieści i zaskakujące zwroty akcji to wizytówka tej pisarki. „Samotna” jest pierwszym tomem z cyklu o detektyw D. D. Warren.

Historia zaczyna się od wezwania do rodzinnej awantury, w której mąż grozi zonie i dziecku bronią. Wezwanie otrzymuje główny bohater, Bobby, który jest policyjnym snajperem. Sprawa kończy się śmiercią potencjalnego zabójcy – gdy ten bierze żonę na muszkę, Bobby nie ma innego wyjścia, poza zastrzeleniem napastnika. Okazuje się jednak, że całość wygląda zupełnie inaczej, niż zdawało się snajperowi i zostaje on uwikłany w skomplikowaną intrygę.

Żona podejrzewana o znęcanie się nad dzieckiem, mąż, który być może wcale nie stanowił zagrożenia dla rodziny, nieciekawe sekrety rodzinne… To wszystko sprawia, że Bobby musi zmierzyć się nie tylko z wyrzutami sumienia, ale także z tajemniczym przeciwnikiem, dysponującym dużymi pieniędzmi.

Pierwszy tom przygód detektyw Warren pozostawia sporo do życzenia: samej pani detektyw jest w tej części zdumiewająco mało. Postać ta zostaje dopiero wprowadzona jako koleżanka głównego bohatera ze szkoły policyjnej. Mam nadzieję, że autorka rozwinie tę bohaterkę w kolejnych tomach i dowiemy się o niej czegoś więcej, niż tego, że jest blondynką, gdyż pomimo skromnego udziału w fabule, D. D. Warren skrywa w sobie duży potencjał.

Pomysł na fabułę nie jest pierwszej świeżości, ale to byłabym w stanie wybaczyć, gdyby rekompensowały to kreacje bohaterów lub świat przedstawiony. Niestety autorka tak koncentruje się na przesadnym komplikowaniu akcji, że nie zostaje zbyt wiele czasu i środków na rozwinięcie bohaterów. Każdy z nich tkwi dodatkowo skrywa skomplikowaną i dramatyczną przeszłość, która czasami ma wpływ na fabułę, a czasami jest jedynie kolejną niepotrzebną gmatwaniną akcji.

Na szczęście warsztat Garnder spina to wszystko w całość, którą da się czytać, choć zdecydowanie wolałabym mieć do czynienia z czymś więcej, niż tylko czytadłem do połknięcia w kilka jesiennych godzin. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne tomy przygód pani detektyw okażą się być na nieco wyższym poziomie, zapewniając więcej czytelniczej satysfakcji.

Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)

Lisa Gardner, Samotna, Albatros, Warszawa 2021



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat