Historia zaczyna się od wezwania do rodzinnej awantury, w której mąż grozi zonie i dziecku bronią. Wezwanie otrzymuje główny bohater, Bobby, który jest policyjnym snajperem. Sprawa kończy się śmiercią potencjalnego zabójcy – gdy ten bierze żonę na muszkę, Bobby nie ma innego wyjścia, poza zastrzeleniem napastnika. Okazuje się jednak, że całość wygląda zupełnie inaczej, niż zdawało się snajperowi i zostaje on uwikłany w skomplikowaną intrygę.
Żona podejrzewana o znęcanie się nad dzieckiem, mąż, który być może wcale nie stanowił zagrożenia dla rodziny, nieciekawe sekrety rodzinne… To wszystko sprawia, że Bobby musi zmierzyć się nie tylko z wyrzutami sumienia, ale także z tajemniczym przeciwnikiem, dysponującym dużymi pieniędzmi.
Pierwszy tom przygód detektyw Warren pozostawia sporo do życzenia: samej pani detektyw jest w tej części zdumiewająco mało. Postać ta zostaje dopiero wprowadzona jako koleżanka głównego bohatera ze szkoły policyjnej. Mam nadzieję, że autorka rozwinie tę bohaterkę w kolejnych tomach i dowiemy się o niej czegoś więcej, niż tego, że jest blondynką, gdyż pomimo skromnego udziału w fabule, D. D. Warren skrywa w sobie duży potencjał.
Pomysł na fabułę nie jest pierwszej świeżości, ale to byłabym w stanie wybaczyć, gdyby rekompensowały to kreacje bohaterów lub świat przedstawiony. Niestety autorka tak koncentruje się na przesadnym komplikowaniu akcji, że nie zostaje zbyt wiele czasu i środków na rozwinięcie bohaterów. Każdy z nich tkwi dodatkowo skrywa skomplikowaną i dramatyczną przeszłość, która czasami ma wpływ na fabułę, a czasami jest jedynie kolejną niepotrzebną gmatwaniną akcji.
Na szczęście warsztat Garnder spina to wszystko w całość, którą da się czytać, choć zdecydowanie wolałabym mieć do czynienia z czymś więcej, niż tylko czytadłem do połknięcia w kilka jesiennych godzin. Pozostaje mieć nadzieję, że kolejne tomy przygód pani detektyw okażą się być na nieco wyższym poziomie, zapewniając więcej czytelniczej satysfakcji.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Lisa Gardner, Samotna, Albatros, Warszawa 2021
Komentarze