„Samozwańczy” humor, któremu nie grozi czas

Recenzja audiobooka „Piękna pani i brzydki pan”.
„Piękna pani i brzydki pan” to zbiór krótkich anegdotek, opisujących sytuacje, które Magdalena Samozwaniec miała okazję zaobserwować wśród swoich znajomych.

A owi znajomi to nie byle jakie towarzystwo, bo nie jest tajemnicą, że autorka była córką znanego malarza Wojciecha Kossaka i obracała się w środowisku krakowskich i warszawskich mieszczan, artystów i literatów z okresu 20-lecie międzywojennego. Spora doza dystansu, doskonałe poczucie humoru i znakomity zmysł obserwacji charakterów i relacji międzyludzkich zaowocowały książką, która mimo upływu lat wciąż ma niewątpliwy urok.

Co najzabawniejsze wiele z sytuacji opisywanych przez Magdalenę Samozwaniec, nie tylko nic, a nic nie straciło na aktualności, a wręcz przybrało współcześnie na sile! Bo czyż nie znamy takich tytułowych pięknych pań, które obsesyjną dbałość o urodę posuwają do granic absurdu? Czy nie brak wśród nas wybrednych panien, które w końcu zostają starymi pannami? Czy żadna z nas nigdy nie wpadła na niezbyt rozsądny pomysł zabrania swojego partnera na zakupy? Czy nie posuwamy się czasem do granic śmieszności, goniąc za modą? A może nie jest prawdą, że czas nie płynie nam szybciej, gdy obgadujemy bliźnich? Magdalena Samozwaniec we właściwy sobie satyryczny sposób obśmiewa pewne zachowania, ale zarazem pozawala nam dostrzec, że na pewne sytuacje najlepszą receptą jest poczucie humoru. Z drugiej strony jej obserwacje dotyczące tego jak pisać listy z wakacji, uwodzić „cudzych mężów” lub brydżowych przeciwników, albo jak wychowywać dzieci, bez wątpienia są warte zapamiętania, a w odpowiedniej sytuacji nawet zastosowania.

Błyskotliwy i momentami uszczypliwy humor Samozwaniec zyskuje dodatkowy czar dzięki talentowi Katarzyny Pakosińskiej. Artystka znana m. in. z „Kabaretu moralnego niepokoju” doskonale sprawdza się w roli lektorki. Oddaje ona tony głosów, akcenty, a nawet zaciągnięcia w tak znakomity sposób, że nie sposób nie wyobrazić sobie poszczególnych postaci, a tym bardziej się nie uśmiechnąć. Bez wątpienia, połączenie inteligentnego humoru Magdaleny Samozwaniec i talentu komediowego Katarzyny Pakosińskiej było strzałem w dziesiątkę, a w jej wykonaniu dość wiekowy tekst nabrał świeżości.

Audiobook „Piękna pani i brzydki pan” zapewnił mi sporo uśmiechu w dość ponurym początku tegorocznej wiosny i nie mam wątpliwości, że jest to książka, którą można z czystym sumieniem polecić każdemu. Tak, nawet panom, czego najlepszym tego dowodem był uśmiech, który pojawiał się na twarzy mojego męża, zwłaszcza w tych momentach, w których Magdalena Samozwaniec głosem Katarzyny Pakosińskiej opisywała zwyczaje niektórych pięknych pań…

Aleksandra Buba
(aleksandra.buba@dlalejdis.pl)

Magdalena Samozwaniec, audiobook „Piękna pani i brzydki pan”, Biblioteka Akustyczna 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat