„Sanatoryjny romans z inspiracją” – recenzja

Recenzja książki „Sanatoryjny romans z inspiracją”.
Zbiór ciekawych opowieści, które odkrywają przed nami wszystkie tajemnice pobytów w sanatoriach.

Dzięki książce możemy poznać historię pobytu w sanatorium kobiety w średnim wieku, której znudziło się monotonne życie małżeńskie. Już na początku poznajemy historię jej życia. Jeżeli chodzi o pobyty w sanatoriach, ma ona już w tym temacie pewne doświadczenie. Sama określa siebie mianem starej kuracjuszki. Tym razem trafia do Krynicy Zdrój – „ekskluzywnej oraz bardzo modnej, chętnie odwiedzanej przez tak zwane eleganckie towarzystwo miejscowości górskiej”. Choć nie jest przewlekle chora to uważa się za osobę przewlekle zmęczoną, więc te trzy tygodnie są dla niej doskonałą szansą na regenerację. Kobieta skrupulatnie opisuje wszystkie przygotowania krok po kroku oraz całą swoją drogę do uzdrowiska. Oczywiście podróż nie obywa się bez niespodzianek, niezwykle zabawnych z punktu widzenia czytelnika.

Autorka książki skrzętnie opisuje relacje kobiety z innymi kuracjuszami. Od samego początku pobytu wzbudza ona niemałe zainteresowanie wśród miejscowych amantów, których nachalne zachowanie szybko staje się dla niej męczące. Możemy poznać zwyczaje panujące w tego typu obiektach. Jak widać, dla niektórych osób sanatorium nie jest formą rekonwalescencji, a jedynie szansą na poznanie nowych osób czy nawiązanie nowego romansu. W lekturze możemy znaleźć bardzo interesujący rozdział dotyczący jedzenia w sanatoriach. Kuracjuszka przedstawia wszystkie rodzaje diet, w których możemy wybierać. Pokazuje, że tamtejsze jedzenie często pozostawia wiele do życzenia. Bywalcy uzdrowisk mają do wyboru różne rozrywki muzyczno-artystyczne, dzięki którym nie mogą narzekać na brak rozrywki.

Książka jest urozmaicona kilkoma zabawnymi rysunkami idealnie współgrającymi z tekstami znajdującymi się na danych stronach. Pomimo sporej objętości czyta się bardzo szybko, ponieważ jest niezwykle wciągająca. Choć nigdy nie zagłębiałam się w szczegóły pobytów w sanatoriach, lektura ta bardzo mnie zaciekawiła. Autorka przedstawia tamtejszą rzeczywistość taką jaką jest. Nie opisuje jej w samych superlatywach, tylko przytacza zarówno wady, jak i zalety. Jeśli jesteście ciekawi co oznacza Kult Starych Raszpli i chcecie poznać wszystkie tajemnice, jakie skrywają sanatoria ta książka będzie dla Was idealną rozrywką.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Aneta Wybieralska, „Sanatoryjny romans z inspiracją”, Gdynia, Wydawnictwo Novae Res, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat