Książka Agnieszki Olszanowskiej, to pierwszy tom z zaplanowanych czterech, rozgrywający się w XIX wieku i poruszający wątek polskich akuszerek i położonych, ale także sporą część poświęcający na nakreślenie historii pewnego rodu Skrzypowskich.
Główna bohaterka, to córka służącej, Pola, która pewnego dnia z niewiadomego powodu zostaje wygnana wraz z matką z majątku należącego do Skrzypowskich. Na szczęście obie kobiety znajdują wkrótce schronienie u wiejskiego lekarza, który zauważając niezwykły potencjał Poli, wysyła ja na kurs dla położnych. Utalentowana dziewczyna kończy nauki w mieście, by wrócić na wieś i tam borykać się z zabobonami, brakiem wiedzy na temat kobiecej fizjologii, brudem, biedą i ogólnym zacofaniem. Niestety, ciężka choroba powoduje, że Pola musi porzucić pracę na wsi i wrócić pod skrzydła swojego dobrodzieja, który tym razem znajduje jej pracę w tajemniczym miejscu: schronisku dla uprzywilejowanych kobiet, które zachodzą w niechcianą ciążę.
Olszanowska swoją powieścią oddała hołd wiejskim położnym, które w niezwykle ciężkich warunkach walczyły o zdrowie i życie kobiet oraz ich dzieci. Autorka pokazuje jak trudnym i niewdzięcznym zajęciem było akuszerstwo w XIX wieku, gdzie przy zatrważającym stanie higieny, śmiertelność dzieci i ich matek byłą dosyć wysoka, a za wszystkie ewentualne komplikacje odpowiadały położne. Szkoda jedynie, że wątek ten nie został bardziej rozwinięty, ale możliwe, że kolejne tomy rozbudują tę cześć historii.
„Sekretne schronisko” jest także dosyć klasyczną historią o zakazanej miłości, trudnym losie dziewiętnastowiecznych kobiet, a także o tym, jakie tajemnice potrafi skrywać arystokratyczny ród chełpiący się swoim szlachetnym pochodzeniem. Autorka mnoży wątki, sprawiając, że czytelnik nabiera apetytu na kolejne tomy, w nadziei na rozwiązanie kilku zagadek, w tym tajemniczego pochodzenia samej Poli. Nie są to może tropy z najwyższej literackiej półki, bo kilka z nich ma rozwiązanie ewidentnie podane na tacy, ale całość czyta się naprawdę przyjemnie.
Agnieszka Olszanowska potrafiła stworzyć wciągającą historię, przybliżającą realia dziewiętnastowiecznej polskiej wsi, z sympatyczną bohaterka, której sekundujemy w poczynaniach. Z niecierpliwością zatem wyczekiwać będę kolejnych tomów, by poznać dalsze losy Poli.
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Agnieszka Olszanowska, „Sekretne schronisko”, Prószyński i S-ka, Warszawa 2023
Komentarze