„Sekretne życie pszczół” – recenzja

Recenzja książki „Sekretne życie pszczół”.
Pszczoły to doprawdy fascynujące stworzenia. Niby niepozorne, a prowadzą pełne sekretów życie, którego obserwacja nigdy się nie nudzi…

Wśród pszczół upływa życie trzem czarnoskórym siostrom o niezwykłych imionach: May, August i June. Siostry zajmują się pszczelarstwem i sprzedażą miodu. A w ich salonie stoi niezwykła rzeźba Czarnej Madonny. Do tego świata pewnego dnia trafia Lily – spragniona miłości nastolatka, która uciekła z domu. Lily jako mała dziewczynka zrobiła coś, co na zawsze odmieniło jej świat – przez przypadek zabiła swoją matkę.

Od tego tragicznego wypadku jej życie zamienia się w jeden wielki koszmar – nieczuły i surowy ojciec, brak przyjaciół (bo jak ktoś mógłby zadawać się z małą morderczynią). Jedynie czarnoskóra gosposia, Rosaleen, próbuje choć trochę zastąpić jej matkę.

Akcja „Sekretnego życia pszczół” osadzona została w latach 60., w czasie, gdy w Stanach obowiązywała segregacja rasowa. Dodatkowo akcja książki rozgrywa się w Karolinie Południowej. Miejsce i czas nie są przypadkowe. Doskonale uzupełniają tę historię, a nawet stają się dla niej równorzędnym partnerem. I choć Sue Monk Kidd nie poświęca konfliktom na tle rasowym zbyt wiele miejsca w swojej książce, to jednak nie pozwala czytelnikowi ani na chwilę zapomnieć o tym, że gdzieś poza bezpiecznym światem wśród pszczół czai się realne niebezpieczeństwo. I zmiany, na które nie wszyscy są gotowi.

Mimo wielu smutnych i negatywnych sytuacji, jakie pojawiają się w książce, Sue Monk Kidd uczyniła tę powieść optymistyczną i pogodną. Choć nie jest to wymagająca lektura, to ma ona w sobie ogromny ładunek czułości i pozytywnych emocji.

Na uznanie zasługuje także narracja książki. Świat oglądamy z perspektywy czternastoletniej dziewczynki, której nie oszczędzało życie, która prowadzi zaciętą wewnętrzną walkę, ale która też z dziecięcą naiwnością patrzy na świat. To było wspaniałe doświadczenie móc odkrywać razem z Lily, dziwić się razem z nią i przysłuchiwać jej rozważaniom.

Książka, którą czyta się z prawdziwą przyjemnością. To niezwykle ciepła, mądra opowieść o tym, co w życiu najważniejsze. Okazuje się, że wciąż jeszcze można napisać historię, która wzruszy, rozbawi i skłoni do refleksji. W „Sekretnym życiu pszczół” odnalazłam spokój i uśmiech, bo nawet po największej burzy, w końcu musi wyjść słońce…

Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)

Sue Monk Kidd, Sekretne życie pszczół, Wydawnictwo Literackie 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat