W życiu chyba tylko kilka razy korzystałam z senników i nie przemówiło do mnie coś takiego, ponieważ wszystkie wydawały się zbyt ogólnikowe, a poszczególne hasła nigdy mi do niczego nie pasowały. Gdy pojawiła się szansa otrzymania „Sennika praktycznego” od wydawcy, uznałam, że być może powinnam dać sennikom jeszcze jedną szansę.
Wydawca opisuje „Sennik praktyczny” jako inspirujący przewodnik po świecie snów. Obiecuje także możliwość poznania ich symboliki i nauczenia interpretowania, by wiedzieć, jakie obrać kierunki rozwoju i jak wykorzystywać swój ukryty potencjał pozwalający na życie w zgodzie z samym sobą.
To, co widać już na pierwszy rzut oka, to bardzo eleganckie wydanie, które cieszy oko. Wystarczy sennik szybko przejrzeć, by trafić na kolejną zaletę, jaką jest klarowny i przejrzysty podział. Po „Senniku praktycznym” łatwo się poruszać, odnajdując potrzebne hasła.
Tytuł ten oferuje naprawdę bogatą gamę rozmaitych motywów, które mogą pojawiać się w snach, a co więcej, wyjaśnienia snów nie są jednoznaczne i oklepane. Widać zaangażowanie autorki i patrzenie na znaczenie snów w szerszym kontekście. Sowińska zaproponowała więc trochę konkretów i prostych symboli, ale wzbogaciła je o omówienie bardziej „płynne” co w kwestii snów uważam za bardzo przydatne. Opisy nie są długie, niektóre wręcz skrótowe, ale i to zostało napisane bardzo zręcznie. Łatwo jest znaleźć podobne elementy, które mogły się znaleźć nawet w dziwnych snach i po prostu coś sobie wybrać.
Nie jest to publikacja bardzo obszerna, więc nie znajdzie się tu oczywiście odpowiedzi na znaczenie wszystkich snów. Autorka i na to znalazła jednak radę, dając wskazówki, jak radzić sobie z czytaniem snów. Ciekawy w tym kontekście jest wstęp, który trochę oprowadza czytelnika po temacie snów i ich analizy. Kolejnym elementem, który mi się spodobał jest bibliografia. Po przejrzeniu tytułów wydaje mi się, że nie byłoby wielkim problemem znalezienia odpowiedzi w którymś z nich, jeśli „Sennik praktyczny” okazał by się niewystarczający.
Sprawdziłam kilka swoich snów – na jakąś połowę znalazłam całkiem realne wytłumaczenia w senniku, które do mnie przemówiły, udało mi się znaleźć zbliżone motywy, które wystąpiły w kilku, a na kilka nie. Można więc powiedzieć, że sennik daje radę, acz nie wyczerpuje tematu. Tu jednak warto pamiętać, że nie to było jego celem, a raczej wprowadzenie do tematyki snów i zainspirowanie do dalszych poszukiwań.
Książkę oceniam więc dobrze, mimo że nie jest to coś, co mnie wciągnęło i przekonało do senników. Staram się patrząc na nią obiektywnie – czuję, że osobom, które szukają znaczeń snów, może okazać się naprawdę przydatna, zwłaszcza, jeśli dopiero zaczynają.
Kinga Żukowska
(kinga.zukowska@dlalejdis.pl)
Elwira Sowińska, „Sennik praktyczny”, Wydawnictwo RM, 2024.
Komentarze