„Sieroce pociągi” to najnowsza powieść autorstwa Christiny Baker Kline. Na kartach tej książki przeplata się historia młodej dziewczyny i starszej pani. Molly Ayer zostaje złapana podczas próby kradzieży książki z biblioteki. Chcąc uniknąć umieszczenia w ośrodku poprawczym, decyduje się na pracę społeczną, która polega na uporządkowaniu strychu starszej kobiety. Początkowo niechętnie nastawiona do swojego zadania, dziewczyna zostaje skierowana do domu Vivan Daly. Jednak wydarzenie to naprawdę wiele zmieni w jej podejściu do życia. Jak się szybko okaże ze starszą panią mają wiele wspólnego. Czy pobyt Molly cokolwiek da tej drugiej? O tym przekonajcie się same!
„Sieroce pociągi” to bez wątpienia książka, która skłania do przemyśleń. Nie jest to powieść lekka i przyjemna. Opowiada o wielu dramatycznych zdarzeniach. To opowieść o porzuceniu, wyobcowaniu, braku miłości i poczuciu bezpieczeństwa. Czym tak właściwie są sieroce pociągi? To akcja społeczna, która była przeprowadzana na początku XX wieku na terenie Stanów Zjednoczonych. Porzucone bądź osierocone dzieci zostały transportowane z przeludnionych obszarów kraju do innych stanów, gdzie pod swój dach przyjmowały je rodziny zastępcze. W jednym z takich pociągów została umieszczona Vivan Daly. Będąc małą dziewczynką tułała się od domu do domu, nie mogąc zaznać miłości i poczucia bezpieczeństwa.
Christina Baker Kline w swojej powieści porusza czytelnika do szpiku kości. Niejednokrotnie mając w dłoniach „Sieroce pociągi”, łzy same napływały do moich oczu. Jak można dosłownie przerzucać dziecko z domu do domu? Czy można traktować małe, Bogu ducha winne dzieci jak towar? Jednak, jak pokazała autorka w swojej powieści, można.
„Sieroce pociągi” z pewnością zyskują w oczach czytelników na wartości dzięki równoległej narracji. Z jednej strony wdrażamy się w historię młodej dziewczyny, która wykonuje prace społeczne, przychodząc do starszej pani, a z drugiej strony poznajemy historię Vivan. Jej wspomnienia ukazują obraz Stanów Zjednoczonych z początku XX wieku. Czytelnik może poczuć się jakby był obecny w pociągu wiozącym dzieci w nieznanym im kierunku. Autorka doskonale przenosi atmosferę tamtych czasów i wydarzeń za sprawą zastosowanego języka. Bez wątpienia cechuje się on emocjonalnością, ale i przejrzystością.
„Sieroce pociągi” to powieść niezwykle poruszająca. Gwarantuję wam, ze po jej przeczytaniu nie zapomnicie o niej szybko. Być może skłoni was do refleksji nad własnym życiem i nad tym czy zawsze potraficie docenić to, co macie. Z pewnością wiele z was, podobnie jak ja, nie słyszało nigdy wcześniej o sierocych pociągach, dlatego książka ta również może się okazać bardzo pouczająca. Zatem zachęcam was z całego serca do sięgniecia po tę pozycję. Na pewno warto się w nią zagłębić i poświęcić chwilę czasu.
Joanna Ulanowicz
(joanna.ulanowicz@dlalejdis.pl)
Christina Baker Kline, Sieroce pociagi, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2014
Komentarze