Grace jako kilkulatka była świadkiem tragicznego wypadku, w którym straciła bliską osobę – i o którego spowodowanie się obwinia nawet jako dorosła kobieta. To sprawiło, że musiała całkowicie zmienić swoje dotychczasowe życie. Przeprowadzka do dziadków, nowa szkoła i, zdawać by się mogło, nowe perspektywy – wszystko to jest szansą na rozpoczęcie od nowa. Już w pierwszym dniu szkoły Grace poznaje Charlie, młodą, wychowywaną przez niezbyt odpowiedzialną matkę dziewczynkę, z którą zaprzyjaźnia się na dobre i na złe. Gdy życie Grace po ukończeniu szkoły zaczyna się stabilizować przy boku ukochanego Dana, nawet pomimo dziwnych pogróżek i przesyłek, Charlie nagle znika. Jej powrót po długim czasie kończy się tragiczną śmiercią, i tutaj właśnie, po kilku miesiącach od tego wydarzenia, na dobre zatapiamy się w życie Grace. Kim w rzeczywistości jest tajemnicza Anna, podająca się za przyrodnią siostrę Charlie? Czy Lexie, matka zmarłej dziewczyny, kryje w sobie więcej tajemnic? Czy Grace uda się w końcu rozwiązać wszystkie tajemnice z młodości, czy też na drodze do rozwiązań poniesie tragiczną klęskę?
„Siostra” jest debiutancką powieścią Louise Jensen i jestem w stanie zrozumieć jej fenomen. To kawałek dobrej literatury z elementami thrillera psychologicznego, który wciąga czytelnika w odmęty życia Grace. Z jednej strony poznajemy bohaterkę, która jest pełna strachów i traum i nie jest w stanie zapomnieć o swojej przeszłości. Z drugiej, jako towarzysze narratora w retrospekcjach jesteśmy w stanie dostrzec więcej, aniżeli tylko bohaterka ze swojej perspektywy. Ten wygodny podział na rozdziały, które dzieją się teraz i wcześniej łagodnie wprowadza nas we wszystkie wydarzenia mające wpływ na to, jakim człowiekiem jest obecnie Grace.
Książka jako thriller, jak już wspomniałam, prezentuje się nieźle. Nie brak nagłych zwrotów akcji, zastanawiających zdarzeń, których Grace nie jest w stanie złożyć w całość… No właśnie, problemem jest jednak to, że uważny czytelnik już kilkadziesiąt stron przed końcem może domyślać się, o co właściwie chodzi w fabule. I mimo że odkrycie, kto tak naprawdę zarządza spiskiem mającym na celu zdecydowane wyeliminowanie Grace, nieco mnie zawiodło na tak wczesnym etapie, to autorka miała jeszcze kilka asów w rękawie, dzięki którym nie byłam całkowicie rozczarowana. Drobne elementy, których sami byśmy się nie domyślili, Louise Jensen zgrabnie przemyciła w kolejnych, szybko po sobie następujących zdarzeniach, z których kształtuje się fabuła.
„Siostrę” oceniam jako dobrej klasy thriller psychologiczny, na pewno interesujący patrząc na to, że jest debiutancki dla tej autorki. Z przyjemnością sięgnę po kolejne jej książki, choćby po to, aby ocenić, czy udało się jej dodać pewnego elementu tajemnicy i zaskoczenia pod koniec lektury. Książkę czyta się szybko, przyjemnie, wciąga ona do swojego świata i oferuje kilka godzin ciekawego, a miejscami przerażającego oderwania od rzeczywistości.
Paulina Grzybowska
(paulina.grzybowska@dlalejdis.pl)
Louise Jensen, „Siostra”, Warszawa, Burda Książki, 2017.
Komentarze