„Skazany” – recenzja

Recenzja książki „Skazany”.
Który z nich jest mordercą?

Freida McFadden to autorka, która szturmem i w błyskawicznym czasie zebrała wokół siebie liczne grono fanów, do których ja również się zaliczam. Jej debiut na polskim rynku – „Zamknięte drzwi” – zrobił na mnie ogromne wrażenie, podobnie jak seria o Millie Calloway („Pomoc domowa” i „Pomoc domowa. Sekret.”), dlatego z niecierpliwością czekałam na kolejną powieść autorki.

Muszę z zażenowaniem stwierdzić, że: „Ona znów mi to zrobiła!”. Znów mnie zwodziła i znów, kiedy myślałam, że już wiem, co się stanie, ona zaśmiała mi się w twarz, zmieniając wszystko, co do tej pory sobie w głowie zbudowałam. Po kilku jej powieściach powinnam znać już sztuczki autorki, ale ciągle się na nie nabieram; wątpię w prawdziwość swoich typowań. Ale czy nie o to właśnie chodzi w kryminale?

Główna bohaterka, Brooke, wraz z synem wraca po dziesięciu latach do swojego rodzinnego miasteczka. Chociaż kobieta przeżyła w tym miejscu piekło, czuje się gotowa, aby ułożyć tu swoje życie na nowo. Z braku możliwości podejmuje pracę jako pielęgniarka w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Tam karę dożywocia odbywa jej były chłopak, Shane, który przed laty zamordował trzy osoby i próbował zrobić to samo z Brooke. Kobieta musi zmierzyć się ze swoimi traumami z czasów nastoletnich, w czym pomaga jej Tim – wieloletni przyjaciel i sąsiad – który również uszedł cało z masakry przed laty. Oboje bardzo zbliżają się do siebie i kiedy wydaje się, że nie ma już innego rozwiązania poza happy endem, w otoczeniu kobiety zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Najpierw znika kelnerka z pobliskiego pubu, później mężczyzna daje w prezencie Brooke naszyjnik, którym dziewczyna była duszona podczas felernej nocy, a na końcu, nie wiadomo skąd, w domu Tima pojawia się zielony szalik… Czy to dziwne zbiegi okoliczności? A może Brooke się pomyliła? Może to nie Shane chciał ją udusić tej straszliwej nocy?

Książka została rozpisana na rozdziały „obecnie” i „jedenaście lat wcześniej”. Możemy zatem poznawać zarówno teraźniejsze życie pielęgniarki, jak i te sprzed dekady, gdy w domu jej byłego chłopaka doszło do masakry. Cała akcja tej powieści napakowana jest niepokojem i bliżej nieokreśloną frustracją. Kiedy krok po kroku, razem z Brooke, zaczynamy śledzić przeszłość, wracać do tego tragicznego wydarzenia, zaczynamy wątpić, kto ją napadł i kto zamordował resztę uczestników tej imprezy. Atmosfera miejscami jest tak gęsta, że można ją kroić siekierą, a skąpe dialogi i krótkie, niemalże żołnierskie zdania, dodatkowo ją elektryzują, sprawiając, że nie można oderwać się od czytania.

„Skazany” to świetnie skonstruowany thriller, który ukazuje siłę manipulacji; pokazuje w jaki sposób, grając na emocjach innej osoby, można uwikłać ją w pajęczynę niepewności. Brooke jest bohaterką nieco naiwną (co jest lekkim zarzutem w stronę powieści), jednak umiem usprawiedliwić taką, a nie inną konstrukcję tej postaci. Trauma, którą przeżyła, naznaczyła całe jej życie, przez co stała się bardzo podatna na wszelkiego rodzaju psychologiczne sztuczki stosowane przez osoby wyjątkowo wyrachowane.

McFadden świetnie potrafi wpleść w fabułę plot wisty, zamieszać w głowie i wprawić w osłupienie. Warto dodać, że świat jej thrillerów jest niezwykle wąski, bo zazwyczaj cała akcja toczy się wokół czterech – pięciu osób i to zawsze jedna z nich jest winowajcą. Nie inaczej było w „Skazanym”.

O ile sam kryminał mnie nie zawiódł, to zakończenie, w moim odczuciu, okazało się rozczarowujące i co najmniej nierealne. Nie będę pisać, co dokładnie mnie rozczarowało, aby nie psuć całej zabawy, ale myślę, że powieści wyszłoby na korzyść, gdyby epilog został z niej usunięty.

Mimo tego uważam, że „Skazany” to bardzo dobra książka – niepokojąca, gładko napisana, z wieloma zwrotami akcji, która czyta się praktycznie sama. Ja bawiłam się przy niej doskonale i spędziłam z nią kilka miłych godzin. Polecam!

Anna Stasiuk
(anna.stasiuk@dlalejdis.pl)

Freida McFadden, „Skazany”, Czwarta Strona, Poznań, 2024.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat