Mając świadomość tego, co nas kształtuje najlepiej, już tylko krok dzieli nas od sukcesu.
Na samym początku książki „Składniki twojego sukcesu” Piotra Stawińskiego dowiadujemy się, że wyróżnia się aż dziewięć różnych rodzajów inteligencji, w tym m.in. przyrodnicza, czy ruchowa. Znajdziemy też wyjaśnienie, że nie można ocenić inteligencji człowieka na podstawie standardowego testu IQ ponieważ każdy posiada inny jej rodzaj. Autor podaje też sposoby rozwijania każdej z nich i tak np. inteligencję przyrodniczą rozwija się spędzając czas na łonie natury wsłuchując się w jej odgłosy. To dość banalne rady, ale może zmotywują kogoś, kto chce zostać biologiem do ruszenia się sprzed komputera. Zaraz po zidentyfikowaniu własnej inteligencji, ważnym elementem rozwoju osobistego jest właściwe środowisko, w którym się obracamy. Od pijących codziennie piwo pod blokiem kolegów chyba nie bije za dużo motywujących do działania impulsów. Autor wyraża się dość ostro w swoich przekonaniach. Najbardziej utkwiło mi w pamięci stwierdzenie „nie zadawaj się z nieudacznikami, bo też nim zostaniesz” w myśl zasady z jakim przystajesz, takim się stajesz. Po części się z tym zgodzę, ale taka forma przekazu nie przypadła mi do gustu. W następnych rozdziałach znajdziemy wiele cennych, rzeczowych zagadnień, które pozwolą stać się specjalistą nie do zastąpienia w wybranej przez siebie dziedzinie. Budowanie poczucia własnej wartości, umiejętność radzenia sobie z konfliktami, umiejętność wyciągania wniosków i doboru właściwych współpracowników to tylko część składników, które budują życiowy sukces na stopie biznesowej i rozwoju osobistego. Wszystkie potrzebne informacje z tego zakresu znajdziemy w książce.
Mimo dość zarozumiałego tonu, jakim wypowiada się autor, znajdziemy naprawdę życiowe rady, które od zaraz można wprowadzić do działania i na listę umiejętności do zdobycia. Cenię w tej książce przede wszystkim brak tzw. lania wody. Same konkrety bez zbędnego snucia opowieści. Przeczytanie jednej książki jeszcze nikomu nie zmieniło charakteru, ale na pewno może dać bodziec do rozwoju osobistego we właściwym kierunku. Niejeden biedak stał się milionerem tylko dlatego, że postanowił osiągnąć sukces i uparcie, za wszelką cenę do tego dążył. Książka ma tylko 250 stron co ułatwia sprawę, zarobionym i nie do końca zadowolonym z efektów swojej pracy pracoholikom, a efekt może wpłynąć na jakość całego życia.
Katarzyna Picz
(Katarzyna.picz@dlalejdis.pl)
Piotr Stawiński, Składniki twojego sukcesu; Novae Res, Gdynia 2014
Komentarze