Dylan i Reese od ślubu dzieli zaledwie kilka dni. Gorączkowe przygotowania, nachalne matki, ciasna suknia i natarczywy adorator każdego doprowadziłyby do białej gorączki. Jak poradzą sobie narzeczeni? Co jeszcze stanie im na przeszkodzie zanim powiedzą sobie sakramentalne "tak"?
"Słodkie więzy" to relaksująca powieść, przesiąknięta ciepłem, miłością i radością. Książka jest bogata w pikantne sceny seksu, które pobudzają fantazję czytelnika i wzbudzają podekscytowanie.
Prosta fabuła napisana lekkim i zrozumiałym językiem sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko i przyjemnie. Słodko-gorzka historia pełna życzliwości i zrozumienia, zrelaksuje i rozbawi każdego czytelnika, a zmysłowy i uwodzicielski klimat sprawia, że nie można się od niej oderwać dopóki nie przewróci się ostatniej kartki.
Autorka wspaniale poradziła sobie z opisem intymnych scen, wypełnionych namiętnością i pożądaniem, którym nie brakuje soczystych szczegółów i które rozpalą zmysły do czerwoności. „Słodkie więzy” gwarantują również niezłą dawkę humoru. Przezabawne dialogi powodujące niekontrolowany wybuch śmiechu są sprawką przyjaciół głównej bohaterki i ich niecodziennego stylu bycia.
Nie da się nie dostrzec przedstawionych w książce prawdziwych wartości jakimi są nie tylko miłość, ale również i przyjaźń. Uzmysławia nam jak ważne jest w relacjach ludzkich wzajemne zrozumienie i szczera rozmowa, słowa wsparcia i otuchy. Do ostatniej kartki wspólnie z bohaterami przeżywałam towarzyszące im emocje, szczęście, ekscytacje i wzruszenia.
Jedynym minusem tej powieści była zbyt mała rozbudowa epizodów. Pod tym względem czuję pewien niedosyt. Autorka opowiedziała wspaniałą historię, której jest mi po prostu za mało. Bohaterowie wzbudzili ogromną sympatię i całym sercem ich polubiłam. Chciałabym trochę dłużej delektować się tą niezwykłą opowieścią.
Patrycja Trzcionkowska
(patrycja.trzcionkowska@dlalejdis.pl)
Słodkie więzy, J.Daniels, wyd. Pascal, Bielsko-Biała 2016
Komentarze