„Sługi boże” – recenzja

Recenzja książki „Sługi boże”.
Spokój Wrocławia naruszają tajemnicze samobójstwa. Czemu pod osłoną nocy, z kościelnego Mostka Czarownic skaczą młode kobiety?

„Sługi boże” to powieściowy debiut Adama Formana, o którym próżno w Internecie szukać szczegółowych informacji.

We Wrocławiu giną kobiety. Skaczą, bądź zostają wypchnięte z tzw. Mostka Czarownic znajdującego się na dachu kościoła na rynku miasta. Śledztwo w tej sprawie prowadzi komisarz Warski, pomaga mu w nim policjantka z Niemiec Ana Wittesch.

Wszystko w tej sprawie zdaje się być tajemnicze i więcej jest znaków zapytania niż prawdziwych dowodów. Czy kobiety same targnęły się na własne życie? A może były to działania satanistycznej grupy? Co wspólnego z tymi zgonami ma kościelny kantor? Dlaczego na kamerach wszędzie pojawia się Ana Wittesch i co tak naprawdę robi we Wrocławiu?

„Sługi boże” to ciekawie skonstruowana historia. Na początku wydaje się, że sprawa będzie związana z religią i poglądami religijnymi, potem okazuje się, że śmierć kobiet stanowi tylko początek niebywałej intrygi. Wątek kościelny miesza się z politycznym stopniowo rozszerzając się na inne obszary (lepiej nie opowiadać, a przeczytać). Czytelnik wkraczając w akcję powieści daje się jej porwać, bo choć na początku jest trochę leniwie, potem jest już bardzo szybko.

W książce jest polsko-niemiecko, więc jak ktoś nie lubi tego typu tematów, raczej powinien odłożyć ją na półkę.

Komisarz Warski przypominał mi nieco Harrego Hole z powieści Jo Nesbo, tak samo łobuzerski, niepoprawny, ale skuteczny. Nie sposób go nie lubić. Za to Ana Wittesch mocno intryguje. I mimo, że wokół tej dwójki toczy się cała akcja, bohaterowie poboczni też mają silnie zarysowane wątki.

Warto dodać, że to nie jest grzeczna książka. Jest brutalnie, miejscami lekko wulgarnie, ale to tylko sprawia, że jest jakoś bardziej realnie. Taka historia mogłaby mieć przecież miejsce.

„Sługi boże” to naprawdę dobry powieściowy debiut. Mocna historia, która jest na tyle ciekawa, że powstała jej ekranizacja. Film o tym samym tytule miał w Polsce premierę w połowie września. Przyznam się szczerze, że z niecierpliwością czekam na jego obejrzenie. Chciałabym zweryfikować swoje wyobrażenie po przeczytaniu książki z wizją reżysera i scenarzysty.

Anna Pytel
(anna.pytel@dlalejdis.pl)

Adam Forman, Sługi boże, Wydawnictwo Agora



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat