„Słynne procesy II Rzeczypospolitej" - recenzja

Recenzja książki „Słynne procesy II Rzeczypospolitej".
Znana twarz reportażu, Helena Kowalik, postanowiła przybliżyć czytelnikom kontrowersyjne procesy, które odbyły się w II Rzeczypospolitej.

Okres międzywojenny z wielu względów jest bardzo interesującym czasem w dziejach Polski. Odzyskana niepodległość była początkiem wielu trudnych i mozolnych zmian administracyjnych, gospodarczych i prawnych. System prawny wymagał unifikacji i wielu ulepszeń, ale odrodzona państwowość nie mogła istnieć bez władzy sądowniczej. Helena Kowalik w swojej najnowszej książce skupiła się raczej na przedstawieniu procesów stricte politycznych. Zdarzają się wszakże procesy karne o morderstwa, ale i tu głównym motywem sprawców są działania oraz poglądy ofiar.

Najbardziej znanym procesem przedstawionym w tym zbiorze jest sprawa Eligiusza Niewiadomskiego  - zabójcy prezydenta Narutowicza.  Bardzo ciekawym epizodem jest także zabójstwo prawosławnego metropolity warszawskiego w 1923 roku. Nigdy nie słyszałam o tym morderstwie, a właśnie tutaj najbardziej widoczne jest to, jak bardzo istotnym czynnikiem w życiu politycznym była religia. Oddziaływanie na obywateli poprzez wspólnoty religijne stanowiło prawdziwy oręż w brutalnej walce o wpływy. Z książki Heleny Kowalik dowiemy się także o sprawach dotyczących rekompensat za majątki skonfiskowane przez cara. Jak widać rodząca się Polska musiała poradzić sobie także z przeszłością, na którą obywatele nie mieli żadnego wpływu. Stawianie w stan oskarżenia przeciwników politycznych również nie było niczym nadzwyczajnym. Sprawy o korupcję, niegospodarność i szpiegostwo. Tak właśnie wyglądała rzeczywistość  II Rzeczypospolitej.

Książka „Słynne procesy II Rzeczypospolitej" daje ogólny zarys konkretnych procesów sądowych. Zdarza się, że autorka posiłkuje się cytatami z przemów obrońców, prokuratorów, czy relacjami  prasowymi. Każda sprawa wzmaga apetyt czytelnika i pozostawia go z lekkim niedosytem. Książka Heleny Kowalik jest bogata w dokumentację zdjęciową z epoki, co jest jej niezaprzeczalną zaletą. Mimo to zabrakło faktora, który sprawiłby, że „Słynne procesy II Rzeczypospolitej" byłyby książką, od której ciężko się oderwać.

Anna Wasyliszyn
(anna.wasyliszyn@dlalejdis.pl)

Helena Kowalik, „Słynne procesy II Rzeczypospolitej", Muza, 2020



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat