„Smak mobbingu” – recenzja

Recenzja książki „Smak mobbingu”.
Praca to nasz drugi dom. Spędzamy w niej wiele godzin, wykonujemy obowiązki zawodowe, współpracujemy z innymi ludźmi. Krystyna Andruszkiewicz poza satysfakcją poczuła również „Smak mobbingu”.

Nie zrozumie ten, kto tego smaku nie poznał. Szkoła to miejsce wychowania kolejnych pokoleń. Tu nabywa się wiedzę potrzebną w dorosłym życiu, ale uczy się też zasad współżycia społecznego. Autorka przez wiele lat pracowała jako nauczyciel języka niemieckiego. Napisała autorski program nauczania, za który otrzymała wyróżnienie. Wystawiała razem z uczniami liczne przedstawienia językowe.

Krystyna Andruszkiewicz to niewątpliwie nauczyciel z powołania. Kiedy sukces zaczyna przeszkadzać nowemu dyrektorowi szkoły, jej życie zmienia się w koszmar zawodowy i prywatny. Miejsce pracy, które przynosiło jej wiele radości stało się źródłem rozczarowania postawą przełożonego i kolegów. Potem przyszło kolejny raz, kiedy rozpoczęła walkę o sprawiedliwość przed sądem.

Krystyna Andruszkiewicz postanowiła przepracować to, co przeszła i wydała wspomnienia pod nazwą „Smak mobbingu”. Opowieść ta jest prawdziwa, ale i bardzo smutna, bo w szkole, do której chodzą nasze dzieci nauczyciel to autorytet. Tymczasem sytuacja, jaka powstała w miejscu pracy autorki pokazuje, że w trudnych chwilach ludzie poddają się presji otoczenia oraz obawie przed utratą pracy.

Lidia Brzezicka
(lidia.brzezicka@dlalejdis.pl)

K. Andruszkiewicz, „Smak mobbingu”, Wydawnictwo Novae Res 2017.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat