Śmierć jako lekcja życia

Recenzja książki „Umrzeć, by stać się sobą”.
„Czasami, by naprawdę zacząć żyć, trzeba (…) otrzeć się o śmierć”. Te słowa wydają się być motywem przewodnim książki „Umrzeć, by stać się sobą”.

Autorka – Anita Moorjani – w 2006r. przeżyła tzw. Near Death Experience (NDE), kiedy to jej opanowane przez raka ciało przestało funkcjonować. Całe dzieło autorki składa się z trzech części. Pierwsza z nich opowiada o jej dzieciństwie i dorastaniu wśród wielu kultur. Kultury te różniły się wielce i posiadały często wykluczające się wzajemnie przekonania. Obrazuje tym samym ukształtowanie gruntu, na jakim pojawiły się jej lęki, które -  jak sama uważa - w późniejszym życiu miały zamanifestować się pod postacią choroby. W drugiej części można znaleźć objaśnienie samego zjawiska NDE. Autorka ujawnia, co przeżyła, co dzięki temu zrozumiała oraz w jaki sposób wpłynęło to na jej życie. W części trzeciej autorka opisuje, co aktualnie wie na temat uzdrawiania. Dopatruje się przyczyn obecnego porządku świata. Zastanawia się nad sposobem na życie, który będzie odzwierciedlał to, kim człowiek naprawdę jest. Pokazuje także jaka postawa może pomóc czytelnikowi uzyskać odpowiedzi na temat jego własnej drogi przez życie. W podsumowaniu autorka umieszcza najczęściej zgłaszane, a także najtrudniejsze pytania i odpowiedzi, jakie otrzymuje.

Anita Moorjani utrzymuje, iż nie trzeba „otrzeć się o śmierć”, aby uzyskać uzdrowienie. W dzisiejszych realiach człowiek jest bombardowany różnymi wiadomościami z prędkością, zdawałoby się równą prędkości światła. Cały świat napiętnowany jest wysokim lękiem i stresem. Dzieło autorki ukazuje, że można zidentyfikować negatywne czynniki psychologiczne i emocjonalne, które mogą znaleźć odbicie w przyszłości. Moorjani ma nadzieję, że będzie to pomocne w zmniejszeniu, a nawet wyeliminowaniu ryzyka zachorowania. Autorka wierzy, że należy rozdmuchiwać poczucie wspaniałości w czytelniku, pragnie, by pokochał siebie. Książka „Umrzeć, by stać się sobą” zawiera w sobie wiele cennych rad, sprytnie ukrytych pod postawą autorki. Powtarza ona, jak ważna jest radość z życia i nietraktowanie go, ani siebie zbyt poważnie. W ferworze wysiłków prowadzących do chronienia swojej osoby przed wszystkim, co dzieje się na świecie, człowiek mógł zapomnieć, jak cieszyć się i zajmować tym, co jest w nim piękne. Po przeczytaniu „Umrzeć, aby stać się sobą” ma się ochotę pójść za ciosem i śmiać się jak najwięcej w ciągu dnia – także z samego siebie.

Nie jest to zwykły poradnik, który zdradzi czytelnikowi receptę na życie. Autorka, jak sama podkreśla, nie ma zamiaru nauczać. Wybiera alternatywną drogę służenia jako przykład. Daje nam swobodę wyboru. Tworzy bezpieczną atmosferę, w której można odnaleźć swój indywidualny sposób, a nie uniwersalną prawdę. Zdecydowanie ważne dla Anity Moorjani jest także inspirowanie czytelników do korzystania z bezwarunkowej miłości, która uświadomi im, kim są i dlaczego istnieją.

Anna Bilińska
(anna.bilinska@dlalejdis.pl)

Anita Moorjani, „Umrzeć, by stać się sobą”, Studio Astropsychologii, Białystok 2013



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat