„Smutku nie cenią w Neapolu” – recenzja

Recenzja książki „Smutku nie cenią w Neapolu”.
Neapol kojarzy się przede wszystkim ze śmieciami leżącymi na ulicach i biednym południem Włoch, a to piękne miasto, na które Dorota Ceran pozwala nam spojrzeć inaczej.

„Smutku nie cenią w Neapolu”- Doroty Ceran to nowoczesny przewodnik po pięknym włoskim mieście.

Nowoczesny przewodnik czyli taka pozycja, gdzie jest więcej treści oraz zdjęć ciekawych turystycznie miejsc niż adresów i fotografii knajp, klubów czy hoteli. Autorka napisała książkę, która jest relacją z podróży, zawiera w sobie przyjemność z odkrywania miejsc, które potrafią fascynować każdego z nas i to wielokrotnie.

W Neapolu żyje się powoli, bez zbędnego pośpiechu. Wszyscy są dla siebie mili. Nikt nie przepycha się w kolejce do autobusu żeby zająć najlepsze miejsce. Każdy natomiast je pyszną pizzę, lody i pije wyśmienitą kawę, korzystając z tego co najlepsze we Włoszech i w tym mieście. Kulturalnie, smacznie i pięknie, może dlatego tak wiele osób odwiedza Neapol, miasto posiadające jeden z najsłynniejszych wulkanów, Wezuwiusz i starodawny teatr mieszczący się w piwnicy kamienicy, w której życie toczy się tak normalnie. Warto spędzić tam wakacje, poznać kulturę oraz klimat miasta, gdzie nie ma  tego wszystkiego od czego uciekamy na co dzień.

Pozycję czyta się wspaniale, dowiaduję się z niej wielu interesujących rzeczy i podobają mi się nawet czarno-białe zdjęcia, których z natury nie cierpię. Fotografie nie przeszkadzają mi dlatego, ponieważ są wyraziste i pełne życia. Przedstawiają mieszkańców Neapolu tak jak żyją na co dzień, podczas pracy czy odpoczynku.

„Smutku nie cenię w Neapolu” to książka, którą czyta się w jeden dzień, powracając do niej wielokrotnie i na jej podstawie planuje się wycieczkę do miasta oraz zwiedzenie go. Jest napisana w zręczny sposób, jedno słowo jasno wynika z drugiego, może dlatego przez pozycję się „płynie”. To jedna z najlepiej opowiedzianych podróży o jakich czytałam. Z doskonałym nawiązaniem do historii Neapolu. Czytając pozycję miałam wrażenie, że bez wychodzenia z domu zwiedziłam włoskie miasto. Polecam ją wszystkim, nie tylko miłośnikom Włoch.

Agnieszka Krakowiak
(agnieszka.krakowiak@dlalejdis.pl)

Dorota Ceran, „Smutku nie cenią w Neapolu”, Gdynia, Wydawnictwo Novae Res, 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat