"Solitaire" - recenzja

Recenzja książki "Solitaire".
Nastolatkowie to również ludzie, którzy mierzą się z różnymi problemami i nie dają się łatwo zaszufladkować, o czym przekonuje "Solitaire" autorstwa Alice Oseman.

Autorkę pokochałam w 2022 roku, pochłaniając wszystko, co jej autorstwa ukazało się na polskim rynku wydawniczym. Nie mogłam więc nie sięgnąć po "Solitaire", w którym pojawia się cześć bohaterów znanych z serii komiksów "Heartstopper". Powieść ta pochyla się nad osobą Victorii Spring, nazywanej Tori, która jest też jej narratorką. Jako że co nieco było mi już o postaci wiadome, pierwsze strony od razu dały perspektywę osoby, która polubiłam wcześniej, przez co przepadłam bardzo szybko.

Tori nie jest taka, jak inne nastolatki - może i uwielbia filmy, ale nie jest w stanie oglądać ich w całości na raz. Bywa sarkastyczna i pesymistyczna, nie przepada za swoimi rodzicami, za co kocha braci, co jest widoczne w opisach i dialogach. Wyróżnia się na tle rówieśników tym, jak bywa dla nich niewidzialna. A przy tym ogólnie wiadomo, że pomoże, co bywa wykorzystywane. Wiele z tego, co dzieje się w życiu dziewczyny, odebrałam jako bardzo naturalne i rzeczywiste, bo przypomniało mi o moich czasach liceum.

Tytuł, który może wydawać się dziwny, to określenie na rodzaj pasjansa, w którego gra się samodzielnie. Nie jest oni ani trochę przypadkowy, o czym szybko można się przekonać, jednak przesłanki, jakie stały za tym, by na kartach powieści stworzyć tajną organizację o tej nazwie, wydały mi się absurdalne i śmieszne. Ale przy tym pasowały do nastolatków, którzy potrzebują cudzej uwagi i wierzą w to, że mogą zmienić rzeczywistość, w której żyją.

Autorka ukazała wachlarz różnych postaci, w których można odnaleźć jak najbardziej ludzkie cechy, z niektórymi wręcz się utożsamiać. Oseman pokazuje, że doskonale wie, jakie troski ma się, gdy jest się nastolatkiem. Miejscami niektóre z opisów mogą brzmieć zbyt infantylnie lub filozoficzne, ale wtedy przypominałam sobie, że Alice Oseman napisała tę powieść, mając zaledwie siedemnaście lat, a wydała ją  rok później.

Historia Tori nie jest pozbawiona smutku i prób radzenia sobie z emocjami, których się nie rozumie, lecz można tu odnaleźć także ciepło i dostrzec, w jaki sposób młodzi ludzie widzą świat. To pomaga zrozumieć ich odrobinę lepiej.

Marta Osadnik
(marta.osadnik@dlalejdis.pl)

Alice Oseman, "Solitaire", Wydawnictwo Jaguar, Warszawa, 2023



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat