„Spadkobierca” – recenzja

Recenzja książki „Spadkobierca”.
Miłość to wspaniałe uczucie, które dodaje siły i pomaga przetrwać wszystkie przeciwności losu. Warto ją pielęgnować, gdyż to właśnie ona pomaga nam osiągnąć pełnię szczęścia.

Umierająca matka wyznaje Nolanowi, iż pochodzi z arystokratycznej rodziny, bowiem jego prawdziwym ojcem jest lord Stainsby. Zarówno lord, jak i chłopak są zszokowani tą informacją. Młodzieniec obawia się, że jego dotychczasowe plany mogą odejść w niepamięć. Pragnie poślubić Hannah Burnhan, jednak po odziedziczeniu majątku nie może tego zrobić, gdyż jest ona ubogą dziewczyną. Ojciec próbuje rozdzielić ukochanych. Nolan początkowo myśli o potajemnym ślubie z Hannah, jednak poznając świat arystokratów uświadamia sobie, że nie jest to takie proste, jak dotychczas uważał. Nowa rzeczywistość i przeszkody, z którymi muszą się borykać zakochani sprawiają, że coraz bardziej zbliżają się do siebie i utwierdzają w przekonaniu, że ich uczucie to miłość na całe życie. Czy pomimo nieprzychylności innych i ciągłego rzucania kłód pod nogi ich uczucie przetrwa próbę?

Informacja o arystokratycznych korzeniach jest dla chłopca czymś absolutnie nieprawdopodobnym. Powieść szczegółowo opisuje sposób, w jaki wiadomość o prawdziwym pochodzeniu zmienia dotychczasowy światopogląd głównego bohatera oraz jego plany i marzenia. Dla wielu osób taka informacja stałaby się impulsem do porzucenia dotychczasowej rzeczywistości, na rzecz dostatniego życia. W przypadku Nolana zmiany te nie są jednak aż tak drastyczne, gdyż pomimo sprzeciwu ojca za wszelką cenę próbuje on być z ukochaną, nie zważając na jej niski status społeczny i pozostaje tak samo ciepłym i życzliwym człowiekiem, jakim był dotychczas. Jego historia pokazuje, że to jak pokierujemy własnym życiem i jakimi ludźmi będziemy zależy tylko i wyłącznie od nas i od wartości, którymi kierujemy się na co dzień.

Książka opowiada o niezwykłej sile miłości, która potrafi przetrwać wszystkie przeciwności losu. To bardzo wartościowa lektura, która pokazuje, że nigdy nie należy ustawać w walce o lepsze jutro, nawet jeżeli wszyscy inni nie popierają naszych pomysłów. Książka jest niezwykle emocjonująca. Trzyma w napięciu i sprawia, że nie można się od niej oderwać nawet na chwilę. Powieść pokazuje jak ważna jest w życiu rodzina. To właśnie ona jest największą ostoją i sprawia, że wszystkie problemy stają się łatwiejsze. Lektura skłania do refleksji i uświadamia nam, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jeśli bardzo czegoś chcemy, prędzej czy później nasze plany i marzenia ulegną urzeczywistnieniu.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Susan Anne Mason, „Spadkobierca”, Rzeszów, Wydawnictwo Dreams, 2019r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat