„Speer. Architekt śmierci” - recenzja

Recenzja książki „Speer. Architekt śmierci”.
Książka Martina Kitchena „Speer – Architekt śmierci” to książka o jednej z najbardziej wpływowych osób w aparacie nazistowskiego państwa.

Martin Kitchen w książce „Speer – Architekt śmierci” stara się przybliżyć czytelnikom osobę Alberta Speera. Większość osób kojarzy go jako budowniczego Hitlera uważając, że nie miał wpływu na zbrodniczą działalność nazistowskiego imperium. Dzięki tej książce możemy się dowiedzieć, że jego rola nie skończyła się tylko na budowaniu. Nie przez przypadek książka nosi „Speer. Architekt śmierci”. To on dzięki swojemu talentowi organizacyjnemu usprawnił działalność produkcji broni na tyle, że Niemcy mogli się bronić do 1945 r. Można z tego wywnioskować, że w ten właśnie sposób przyczynił się do śmierci wielu istnień ludzkich. „Speer. Architekt śmierci” to książka o tym jak człowiek, który wypełnia wzorowo swoje obowiązki może przyczynić się do śmierci niewinnych ludzi np. koordynując jako minister uzbrojenia rozbudowę złowieszczego obozu Auschwitz. Autorowi udało się uchwycić klimat społeczny panujący w III Rzeszy, w tym najbardziej istotne elementy, który w niewątpliwy sposób przyczyniły się do upadku zbrodniczego systemu. Moją uwagę zwróciło również wiele zdjęć, które ułatwiały zrozumienie przekazu autora i wyobrażenie sobie zjawisk poruszanych przez niego.

„Speer. Architekt śmierci” to przede wszystkim opowieść o banalności zła, o człowieku, który by poszerzyć swoją władze był gotów wykonywać najbardziej absurdalne i zarazem zbrodnicze polecenia Hitlera.

Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)

„Speer. Architekt śmierci” - Martin Kitchen, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat