Nie jest to poradnik ani pozycja, która ma pomóc postawić sobie diagnozę ADHD. Osoby szukające konkretnych odpowiedzi, kryteriów czy wskazówek diagnostycznych raczej ich tutaj nie znajdą. Mogą jednak znaleźć coś zupełnie innego – poczucie, że ktoś doświadcza świata w podobny sposób. Że pewne zachowania, emocje, myśli czy codzienne „dziwactwa” nie dotyczą tylko nas.
„Ja też tak mam!” – nie jestem w stanie policzyć, ile razy pomyślałam to podczas lektury. Zarówno ja, jak i autorka jesteśmy neuroróżnorodne, choć zapewne każda na swój sposób. I właśnie to jest w tej książce tak ważne – nie ma jednego uniwersalnego doświadczenia. Neuroróżnorodność to całe spektrum, a każdy człowiek porusza się po nim inaczej.
Jagna Żukowska-Olejniczak opowiada o swoim świecie bez nadęcia i bez próby ubrania wszystkiego w idealnie wygładzone zdania. Pisze językiem, którym naprawdę się posługujemy. Czasem zabawnym, czasem chaotycznym, czasem bardzo emocjonalnym. Dzięki temu ma się wrażenie, jakby słuchało się opowieści znajomej osoby, która nagle zaczyna mówić o rzeczach doskonale nam znanych, choć wcześniej trudno było je nazwać.
„Splot księżycowy” jest również nostalgiczną podróżą do czasów dzieciństwa i dorastania. Są tu wspomnienia, skojarzenia i drobne szczegóły, które potrafią uruchomić pamięć czytelnika. Autorka pokazuje, jak pewne cechy, które kiedyś mogły być traktowane jako dziwactwa, z czasem zaczynamy postrzegać zupełnie inaczej.
To książka bardzo osobista i dlatego trudno oceniać ją według klasycznych kryteriów. Albo złapiecie z autorką wspólny rytm, albo nie. Jeśli jednak macie za sobą lata zastanawiania się, dlaczego pewne rzeczy przeżywacie inaczej niż inni, możecie odnaleźć na tych stronach zaskakująco dużo siebie.
Dla mnie był to rewelacyjny, szczery i bezpretensjonalny debiut. Książka, która może nie daje gotowych odpowiedzi, ale daje coś czasem równie ważnego – poczucie, że nie jest się ze swoimi „dziwactwami” samą.
PMP
Jagna Żukowska-Olejniczak, „Splot księżycowy, czyli księga dziwactw i supermocy”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2026.
Komentarze