„Spowiedź diabła” to trzeci tom serii, w którym główny bohater ukazuje się jako prawnik – morderca. Autor opisuje losy Kuby Sobańskiego „Rzeźnika Niewiniątek”. Posiada nieprzeciętną inteligencję. Nie daje się złapać i wciąż „poluje”. Zabija i nie ma skrupułów. Wszystko robi z zimną krwią, a autor dokładnie opisuje akta jego zbrodni. "Znów jestem drapieżnikiem, czuję to każdą komórką swojego ciała. Nie poluję dla zaspokojenia głodu, poluję, żeby przetrwać.”
Książka rozpoczyna się dość specyficznie i rozpoczyna się zupełnie jak erotyk. Zwroty, opisy sytuacji przemawiają za tym, że dalsza akcja będzie się właśnie tak rozwijać. Nic bardziej mylnego. Wszystko idzie w kierunku innym niż moglibyśmy przypuszczać.
Poznajemy tutaj nową bohaterkę Sonię. Dziewczynę, która zabiła własnego brata. Brata bliźniaka, którego spycha z balkonu. „Nienawidziła brata równie mocno, jak wszystkich chłopaków w jego wieku. Był najgorszy z nich, a musiała znosić jego widok każdego dnia. Mieszkali razem, chodzili do tej samej klasy i robili wiele rzeczy, na które nigdy nie miała ochoty.” Zostaje oskarżona o morderstwo. Zrozpaczeni rodzice chcą mimo wszystko ratować swoją córkę i wynajmują kancelarię Kuby i Sandry. Proponują ogromną kwotę pieniędzy. Dwa miliony za obronę ich jedynego dziecka. Pierwsza myśl jaka przychodzi nam wtedy do głowy to jak to możliwe, żeby mordercę w sądzie bronił morderca. Dla mnie rzecz niepojęta. Ale w sumie kto może zrobić to lepiej? Sobański był świetny w tym co robił i nie tylko w tym fachu sprawdzał się genialnie. Kuba Sobański wierzy, że jest niezniszczalny. Idzie przed siebie, stąpając twardo po ziemi. Nachodzą go jednak dziwne moce. Jakby duchy. Walczy o wolność nowej klientki, dziewczyny, która zabiła własnego brata i walczy o siebie samego.
Światem rządzi pieniądz. Według niego za pieniądze można wszystko kupić, nawet wolność, ale czy do końca tak się dzieje? Czy w każdym przypadku tak jest?
Książka jak dla mnie ciekawa, ale nie zachwyca na tyle, by chcieć do niej wrócić. Jest w niej dużo okrucieństwa, a ja tego typu książek niestety, ale nie lubię. Dla kogoś kto lubi kryminały, powieści pełne emocji, które targają czytelnikiem na lewo i prawo. Gdzie przelewa się krew i nie ma litości zapewne będzie to prawdziwa uczta.
Monika Pawlak
(monika.pawlak@dlalejdis.pl)
Adrian Bednarek, „Spowiedź diabła”, Gdynia, NOVAE RES, 2017
Komentarze