„Srebrny widelec” – recenzja

Recenzja książki „Srebrny widelec”.
Opowieść o ogromnej sile przyjaźni i poszukiwaniu szczęścia w życiu wbrew przeciwnościom losu.

Głównymi bohaterkami książki są Antonina i Laura – aktorki o zupełnie odmiennych charakterach. Pomimo tego, że są od siebie tak różne, łączy je jedno wspólne marzenie. To prawdziwa miłość, dla której są gotowe zrobić bardzo wiele. Antonina jest obecnie właścicielką „Srebrnego widelca” – restauracji z domowymi obiadami. Jest ona częstym miejscem spotkań ludzi nieszczęśliwych i samotnych. Pomimo, iż kobieta została boleśnie doświadczona przez los, potrafi zachować do siebie dystans. W prowadzeniu restauracji pomaga jej koleżanka z teatru – Laura, która niedawno straciła pracę oraz ukochaną osobę i próbuje poukładać swoje życie na nowo. Czy uda im się odnaleźć miłość i szczęście?

Powieść Wandy Majer-Pietraszak to bardzo piękna, życiowa książka, która na długo pozostaje w pamięci. Nie sądziłam, że okaże się ona tak wartościowa. Opowiada o ogromnej woli walki kobiet, które dla miłości są gotowe do dużych poświęceń. Zawiera także historię prawdziwej i bezgranicznej przyjaźni, która w dzisiejszych czasach jest towarem deficytowym. Lektura niesie ze sobą wiele pozytywnych emocji. Pozwala choć na chwilę oderwać się od problemów dnia codziennego, wyciszyć i zrelaksować. Odnajdujemy w niej wiele wątków humorystycznych oraz interesujących dialogów, które sprawiają, że książkę czyta się w tempie błyskawicznym. Bohaterowie powieści to osoby bardzo pozytywne, których nie da się nie lubić. Niesienie pomocy innym jest dla nich czymś absolutnie naturalnym. Tytułowy „Srebrny widelec” to miejsce niezwykle klimatyczne, od którego na kilometr emanuje pozytywna energia i przyjazna atmosfera.

Powieść jest niezwykle optymistyczna. Pokazuje jak ważne w trudnych chwilach jest wsparcie bliskiej osoby. Autorka podkreśla, że czasami warto być cierpliwym, ponieważ prawdziwe szczęście często kryje się tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy. Nie jest to lektura pospolita jakich wiele. Pomaga ona uświadomić czytelnikowi, że trzeba cieszyć się każdym dniem, który daje nam los, bo nigdy nie wiadomo co wydarzy się jutro. Pomimo przeciwności losu, jakie pojawiają się na naszej drodze nigdy nie należy się poddawać, ponieważ nawet sytuacje z pozoru bez wyjścia zawsze mają jakieś rozwiązanie. To moje pierwsze spotkanie z twórczością literacką autorki, ale na pewno nie ostatnie. Zamierzam sięgnąć po pozostałe książki z jej dorobku. Mam nadzieję, że zrobią one na mnie równie pozytywne wrażenie.

Beata Jabłońska
(beata.jablonska@dlalejdis.pl)

Wanda Majer-Pietraszak, „Srebrny widelec”, Warszawa, Warszawskie Wydawnictwo Literackie, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat