„Srebro i krew” - recenzja

Recenzja książki „Srebro i krew”.
„Srebro i krew” Jessie Mihalik to pierwszy tom romantasy, który bardzo dobrze łączy fantastykę, tajemnice oraz stopniowo rozwijający się romans. Opowieść przenosi nas do świata pełnego magii, pradawnych sekretów i niebezpiecznych stworzeń. Bohaterowie muszą zmierzyć się z przeznaczeniem i pokonać własne słabości, aby osiągnąć sukces.

Główną bohaterką jest Riela – młoda kobieta, która niedawno uaktywniła swoje moce, przez co jest uważana za jedyną maginię w swojej wiosce. Pomimo posiadania niezwykłych umiejętności, nie jest w stanie wykorzystać w pełni ich potencjału, ponieważ nie została odpowiednio wyszkolona. Kiedy zostaje zmuszona do wyruszenia do tajemniczego lasu pełnego niebezpieczeństw i potężnych bestii, dziewczyna myśli, że czeka ją pewna śmierć. Od samego początku można zauważyć, że Riela jest odważna, lojalna, pomocna i gotowa do poświęceń na rzecz dobra, pomimo że towarzyszy jej ogromny strach i lęk.

Drugą postacią jest Garrick – tajemniczy nieznajomy mężczyzna, władający ogromną i potężną księżycową magią. Ratuje Rielę w chwili zagrożenia i zabiera ją do swojego zamku. Z czasem okazuje się, że nie jest zwykłym magiem, lecz wygnanym władcą, którego moc jest osłabiona i stopniowo zanika. Garrick początkowo wydaje się osobą zdystansowaną i chłodną, jednak z każdą stroną odsłania swoje prawdziwe oblicze. Staje się odpowiedzialny, bardzo troskliwy i gotowy na walkę o swój zamek.

Najważniejsze wydarzenia rozgrywają się w zamku oraz otaczającym go lesie. To właśnie tam bohaterowie odkrywają stopniowo moce Rieli oraz dowiadują się, jakie niebezpieczeństwo wisi nad całym królestwem. Wspólne poszukiwanie odpowiedzi sprawia, że między dwojgiem bohaterów rodzi się zaufanie i uczucie. Autorka nie spieszy się z rozwojem relacji, dzięki czemu umiejętnie buduje napięcie i sprawia, że książkę chce się czytać bez przerwy.

Dużym atutem książki jest ciekawe wykreowanie świata, mroczny las, tajemniczy zamek oraz system magii oparty na różnych kategoriach. Dodatkowo masa sekretów i tajemnic sprawia, że otwierając książkę, nie jesteśmy w stanie się od niej uwolnić, a czas leci nieubłaganie szybko. Powieść ma w sobie mnóstwo niebezpieczeństw, walk z potworami oraz politycznych intryg.

Moim zdaniem „Srebro i krew” to świetne romantasy, które potrafi zainteresować od pierwszych stron. Na pewno przypadnie do gustu miłośnikom fantasy oraz osobom lubiącym dobrze napisane historie miłosne. Bardzo podoba mi się wykreowanie postaci, które nie są banalne. Kolejnym plusem jest dobrze napisany świat oraz tajemnice, które nie są od razu wyjaśniane, przez co fabuła jest bardziej zagadkowa. Fajnie, że motyw romansu rozwija się powoli, bohaterowie od razu się w sobie nie zakochują, dzięki czemu opowieść nie skupia się jedynie na ich miłości.

„Srebro i krew” to książka z wyrazistymi bohaterami, ciekawą fabułą i dobrze zbudowanym systemem magii. Jest bardzo łatwa w czytaniu pomimo małej czcionki, która z początku mnie przeraziła. Z przyjemnością poznam przyszłe losy Rieli i Garrica. Z niecierpliwością czekam na kolejną część i rozwój wydarzeń.

Wiktoria Konig

Jessie Mihalik, „Srebro i krew”, Wydawnictwo Jaguar, Warszawa, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat