Średniowieczny David Beckham

Recenzja książki Elizabeth Chadwick Waleczny rycerz.
Elizabeth Chadwick, specjalistka od osadzonych w średniowieczu opowieści, podarowała czytelnikom krótką lekcję historii.

Nie jest to jednak nudny podręcznik z długą listą trudnych do zapamiętania dat i zdarzeń, lecz ciekawy portret średniowiecznego rycerza – Williama Marshala. Tym bardziej fascynujący, że oparty na faktach. Choć, jak wyznała sama autorka: „jedną czy dwie luki w biografii Williama wypełniłam za pomocą własnej wyobraźni, ale starałam się pozostać wierna duchowi tej postaci”. Z korzyścią dla opowieści Chadwick, opierając się na swoich fantazjach, wzbogaciła życie Marshala o wątki miłosno-erotyczne, wprowadzając między innymi postać jego kochanki Clary. Fakty historyczne natomiast nie wspominały czy William przed ślubem pozostawał w celibacie (co w zasadzie wydaje się mało prawdopodobne, nawet w czasach średniowiecza), czy też miewał romanse. Tak czy inaczej tego typu miłostki, oddane w niezwykle subtelny sposób wzbogaciły fabułę z korzyścią nie tylko dla kobiet.

Akcja książki rozgrywa się w XII wieku. Poznajemy wczesne lata życia Williama Marshala, począwszy od dziecięcego wieku, kiedy cudem uniknął śmierci z rąk króla Stephena. Nie przypadkiem zapewne. Ludzie wierzący powiedzieliby, że uratował go Bóg. Pozostali wskazywaliby na przeznaczenie czy przypadek. Abstrahując jednak od przyczyn ocalenia, warto przywołać powody, dla których powinien był przeżyć. William Marshal przeszedł do historii jako najsłynniejszy, niepokonany w turniejach średniowieczny rycerz, jedyny któremu udało się zrzucić z konia legendarnego króla Ryszarda Lwie Serce. Uosabiał ideał mężczyzny, człowieka, rycerza, odznaczając się: odwagą, męstwem, lojalnością, uczciwością, honorem, taktem. Z drugiej strony, dzięki licznym talentom dyplomatycznym przetrwał na niebezpiecznym dworze Andegawenów, pełnym zawiści i intryg, początkowo szkoląc synów króla Henryka II i królowej Eleonory Akwitańskiej, by później im służyć. Osiągnął status najpotężniejszego magnata, a w końcu regenta Anglii. Uczciwy polityk? Szkoda, że te czasy dawno już minęły...

Książka „Waleczny rycerz” to także wiarygodne spektrum życia ówczesnych ludzi. Obserwujemy ich zwyczaje i codzienną egzystencję. Zaglądamy do ich kuchni, z zaskoczeniem odkrywając, że spożywali ogromne ilości chleba i wina. Dzięki plastycznym opisom, czytelnik oczami wyobraźni może odtworzyć noszone przez nich stroje i biżuterię. Chadwick prowadzi bowiem własne badania historyczne, będąc jednocześnie członkinią Regia Anglorum – wczesnośredniowiecznej grupy rekonstrukcyjnej. Zdobytą w ten sposób gruntowną wiedzę wykorzystuje w swojej twórczości.

„Waleczny rycerz” to interesująca i wciągająca książka. Elizabeth Chadwick, ceniona brytyjska autorka książek historycznych, w przystępny i nie nużący sposób ukazała fragment historii średniowiecznej Anglii przez pryzmat dziejów wybitnego rycerza i dyplomaty Williama Marshala. Zachowując przy tym wszelkie zasady rządzące pisaniem dobrej powieści.

Warto również przeczytać końcową notkę odautorską, z której można dowiedzieć się na przykład, co łączy Williama Marshala z Davidem Beckhamem...

Jowita Kubiak
(Jowita.kubiak@dlalejdis.pl)

„Waleczny rycerz” Elizabeth Chadwick, Wydawnictwo Aurum, Warszawa 2010


Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat