To właśnie tam rozgrywa się akcja tego trzymającego w napięciu, intrygującego i zaskakującego thrillera.
Klaudia Neter z wyróżnieniem ukończyła studia we Wrocławiu. Nie ma konkretnego planu na siebie, a brak rodziny sprawia, że nic nie trzyma jej w tym mieście. Desperacko potrzebuje pracy, dlatego też, gdy otrzymuje propozycję dobrze płatnego stażu w Oławie nie waha się ani chwili z wyprowadzką. Chociaż nie posiada żadnego doświadczenia zawodowego, otrzymuje atrakcyjnie finansowo staż w firmie Marka Skalskiego. Dziewczynie wydaje się, że wygrała los na loterii. Nie wie jednak, co stało się z jej poprzedniczkami. Nie ma także pojęcia, że nie bez powodu otrzymała tę pracę. Każdego dnia odkrywa prawdę zarówno o firmie Skalskiego, jak i samym Marku, jego żonie i ich wspólnej tajemnicy. Klaudia wplątuje się w niebezpieczną grę, jaka toczy się między szefem, a jego żoną. Dziewczyna przekracza kolejne granice, a gdy odkrywa co stało się z poprzednimi stażystkami - zaczyna bać się o swoje życie.
Mamy tutaj narrację z punktu widzenia dwóch kobiet: Klaudii Neter oraz Ewy Skalskiej. Obie kobiety to zupełne przeciwieństwa. Jedna jest młodą, piękną blond stażystką, druga zaś żoną właściciela firmy o (z pozoru) nieposzlakowanej opinii. Kobiety odsłaniają przed czytelnikiem swoją duszę, dzielą się swoimi myślami, lękami, uczuciami, obawami i planami. Otwarcie mówią o tym, co czują i czego się obawiają. Ewę i Klaudię łączy jedno – Marek Skalski, który ukrywa własne demony. Z jednej strony jest on czarującym i przystojnym mężczyzną, któremu kobiety nie potrafią się oprzeć, a z drugiej – apodyktyczny owładnięty obsesją symetrii. Okazuje się, że Skalscy – pomimo, iż uważani są przez mieszkańców Oławy za wzorowe małżeństwo – starannie ukrywają swoje sekrety.
Fabuła „Stażystki” dosyć szybko się rozwija, a im dalej się w nią zgłębiamy, tym bardziej wciąga. Wydaje się, że akcja skupia się na miłosnych wątkach i morderstwie, to tak powieść porusza wiele trudnych i istotnych tematów, takich jak sponsoring, prostytucja, wykorzystywanie seksualne czy przemoc stosowana wobec kobiet. Właśnie na nich zbudowana jest cała intryga. Przyznam, że rzadko czytam polskie thrillery, ale widzę, że popełniam duży błąd. Książkę Alicji Sinickiej przeczytałam na jednym wdechu. Cała intryga ukuta w „Stażystce” sprawia, że nie da się od niej oderwać. Jest dynamika, intryga, tajemnica, napięcie – czego więcej potrzeba? Z niebywałą naturalnością, swobodą i dokładnością Alicja Sinicka potrafi opisywać ludzkie lęki, obawy, marzenia, pragnienia i obsesje, a także ich wpływ na codzienne sprawy. Jestem pewna, że sięgnę po kolejne powieści tej autorki.
Klaudia Kwiatkowska
(klaudia.kwiatkowska@dlalejdis.pl)
Alicja Sinicka, „Stażystka”, Wydawnictwo Kobiece, 2020
Komentarze