Dr Katarzyna Czyż w swoim nowym poradniku zabiera nas w świat poszukiwania odwagi i zapewnia, że każdy z nas ją w sobie znajdzie.
Czy jestem fanką poradników? Zdecydowanie nie. Dlaczego zatem sięgnęłam po nową książkę Katarzyny Czyż? Po pierwsze, przyciągnęła mnie… okładka! Żółta, kojarząca się ze słońcem, optymizmem, wiosną i pozytywnym myśleniem. Po przejrzeniu wnętrza książki, zorientowałam się, że to trochę inny typ poradnika. Moją uwagę zwróciła wygodna do czytania czcionka, ciekawe, schematyczne obrazki i dużo miejsca na własne notatki. Teksty są bardzo sensownie rozmieszczone, dzięki czemu nawet nie zauważałam, kiedy przeskakiwałam na kolejne strony. Tyle w kwestii wizualnej. Co zatem znajduje się w środku? Bo przecież nie o samą okładkę chodzi, chociaż naprawdę jest przyciągająca.
W kwestii treści książka jest zasadniczo podzielona na dwie części: część pierwsza traktuje o nurtach w psychologii. Zapoznanie się z nimi ma pomóc w późniejszym odkryciu samego siebie. Następnie autorka przechodzi do różnych aspektów odwagi. Pisze między innymi o odwadze w życiu osobistym, zawodowym, czy o odwadze w pokonywaniu lęku. Każdy typ odwagi stanowi jeden podrozdział. Autorka podaje konkretne propozycje działań, które pozwolą na przykład upomnieć się o obiecany awans czy postawić granice komuś, kto nagminnie je przekracza. Książka uczy czytelników, że wcale nie muszą iść utartym śladem i postępować według schematów myślowych przekazanych przez rodziców. Powinniśmy sami siebie zapytać, kim chcemy być i w którą stronę pragnęlibyśmy podążać. Autorka niewątpliwie zrealizowała temat, zaprezentowała metody na szukanie w sobie odwagi, natomiast w moim przekonaniu zbyt wiele miejsca poświęciła na treści typowo teoretyczne. Sądzę, że mogła zaproponować więcej sposobów radzenia sobie w sytuacjach lękowych. Tego mi zabrakło. Bez wątpienia jest to książka świeża i nietypowa. Samo to, że nie czułam się jakbym słuchała morałów i pouczeń, tylko bardziej jak na spotkaniu z bliską przyjaciółką, która chce dla mnie jak najlepiej, oceniam bardzo pozytywnie. Podróż przez kolejne strony nie jest męcząca. Wszystkie ważniejsze kwestie są zapisane pogrubioną czcionką, można do nich wrócić, przeanalizować. Katarzyna Czyż trudne zawiłości psychologiczne przekazuje prostym językiem, bardzo potocznym, wtrąca również historie ze swojego życia. Jest sporo dygresji, które szczerze mówiąc początkowo przeszkadzały mi w odbiorze treści książki, później przyzwyczaiłam się do tak specyficznego stylu pisania.
Na pewno polecam poradnik tym, którzy chcieliby wyjść na spotkanie swojemu wewnętrznemu „ja” i poszukać w sobie pokładów odwagi.
Elżbieta Kaźmierowska
(elzbieta.kazmierowska@dlalejdis.pl)
Katarzyna Czyż, „Strach ma wielkie oczy. Może Ci naskoczyć”, Wyd. onepress SENSUS, 2023 r.
Komentarze