„Strefa interesów” – recenzja

Recenzja książki „Strefa interesów”.
Czy miłość w oparach dymu pochodzącego w kominów krematorium obozu koncentracyjnego może zrodzić się w sercu kogoś noszącego na piersi Krzyż Żelazny?

Ryszard Kapuściński kiedyś zauważył, że aby napisać jedną stronę, należy najpierw przeczytać sto innych. Do podobnego wniosku musiał dojść Martin Amis, który zanim zasiadł do pisania „Strefy interesów” przestudiował wiele książek historycznych i psychologicznych, odnoszących się do wielkiego zła, jakim niewątpliwie była Zagłada. Zresztą w posłowiu wymienia wielu autorów, których prace wiele wniosły do jego myślenia o obozach koncentracyjnych i dzięki czemu był w stanie wykreować świat z rampą, z której dokonywano selekcji i z wielkimi piecami krematoryjnymi. Jednak nawet najpilniejsze przestudiowanie setek tomów analiz nie sprawi, że pisarz autentycznie „poczuje” ciężar tożsamości historycznej, która decyduje o brutalnej szczerości opowieści o Konzentrationslager. Choć powieść Amisa jest naprawdę bardzo dobra, to jednak brakuje w niej ducha tożsamości, której ważnym elementem jest pamięć o własnej historii. Dla przedstawicieli Europy Zachodniej temat nazistowskich obozów koncentracyjnych jest nadal drażliwy i nie do końca zrozumiały, dlatego warto przy każdej okazji mówić o tym, co działo się za bramą zapraszającą do uzyskania wolności przez pracę. Jednak dla polskiego odbiorcy, który z dużym prawdopodobieństwem odwiedził Auschwitz i który czytał Borowskiego czy Nałkowską powieść „Strefa interesów” Amisa może okazać się niedostatecznie prawdziwa, bo historia, która się za nią kryje, nie stanowi elementu konstytuującego jeden z filarów tożsamości narodowej autora i przez to odbiera mu wiarygodności zarezerwowanej dla polskich autorów...

Angelus „Golo” Thomsen niespecjalnie dobrze czuje się w Polsce, a konieczność wykonywania przykrych obowiązków traktuje momentami z niesmakiem. Jednocześnie jako porządny nazista ma świadomość konieczności dokonania „ostatecznego rozwiązania”, choć z czasem nabiera pewności, że Niemcy wojnę przegrają i wówczas przyjdzie mu znaleźć się w rzeczywistości innej niż obozowa. Golo chciałby również, aby kapitulacja Rzeszy skłoniła do kapitulacji Hannah Doll, żonę komendanta obozu Paula Dolla, o której skrycie marzy i której pożąda. Z tym większą zapalczywością stara się o względy pięknej damy, im częściej zapijaczony komendant daje się ponieść emocjom i ulega negatywnym skutkom spożywania alkoholu. Oczywiście jawne okazywanie uczuć Hannah może mieć tragiczne skutki, dlatego Angelus stara się w żaden sposób nie wzbudzić podejrzeń komendanta, coraz bardziej pogrążającego się w otchłani osobistego upadku moralnego. Na wyczyny elity obozu patrzy z boku Szmul, którego rolą jest zbieranie trupów pomordowanych braci, a który przetrwał tylko dzięki wyuczonej obojętności.

Bohaterów książki Amisa nie da się lubić. Każdy z nich zasługuje na miano zbrodniarza, zdrajcy lub tchórza. Angelus udaje, że nie do końca zdaje sobie z sprawę z tego, co dzieje się w obozie, Paul Doll to pijak i dziwkarz, Hannah Doll to kobieta bez skrupułów, a Szmul dopiero w chwili śmierci dokonuje właściwego wyboru. Cynizm, jad i obrzydzenie wypływają z ich ust niemal przy każdym słowie. Czy więc faktycznie można w tym przypadku mówić o miłości, która jest uczuciem czystym i dobrym...?

„Strefa interesów” to bardzo dobra książka, w której warto zwrócić uwagę na portrety psychologiczne bohaterów i sposób banalizowania przez nich zła, które w końcu przestaje mieć jakąkolwiek barwę. Mocna, dosadna powieść Amisa z pewnością Was poruszy, jednak czy tak samo jak „U nas w Auschwitzu” czy „Medaliony”?

PS. Na sam koniec uwaga do wydawnictwa: wielka szkoda, że nie zdecydowano się na zamieszczenie przypisów z tłumaczeniem niemieckich słów, występujących w powieści.

Michalina Guzikowska
(michalina.guzikowska@dlalejdis.pl)

Martin Amis, „Strefa interesów”, Warszawa, Dom Wydawniczy REBIS, 2015



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat