„Strzelby, zarazki, stal. Krótka historia ludzkości” – recenzja

Recenzja książki „Strzelby, zarazki, stal. Krótka historia ludzkości”.
„(...) Dlaczego rozwój ludzkości na poszczególnych kontynentach przebiegał w tak dalece niewspółmierym tempie?”

Ach, co to była za książka! Czytałam ją długo, przyznaję, ale z każdą kolejną stroną, każdym rozdziałem, zatracałam się w historii ludzkości. Gdyby tak wyglądały lekcje, gdy chodziłam do szkoły...

Ale od początku. "Strzelby, zarazki, stal. Krótka historia ludzkości" to książka dokładnie o tym, o czym mówi tytuł. Autor prowadzi nas przez historię ludzkości, poczynając od początków osiadłego trybu życia, czyli ok. 11 000 lat przed Chrystusem. Jared Diamond przygląda się temu, co działo się na różnych kontynentach, pokazując nam, jak zaczął się i z czego wynikał nierówny rozwój człowieka w różnych miejscach na świecie.

Jest to książka popularnonaukowa napisana tak, że aż chciało się po nią sięgać. Choć tak ogromna dawka wiedzy (w końcu mamy tu ponad 650 stron naładowanych faktami) może przerażać, to zapewniam, że nie ma się czego bać. Nie bez przyczyny autor został uhonorowany Nagrodą Pulitzera. Czytając kolejne rodziały „Strzelb, zarazków, stali” od razu widać ogromny reaserch, na jakim opiera się autor. Powoływanie się na badania, ilustrowanie zachodzących zjawisk mapkami i rycinami i wreszcie ok. 30 stron literatury uzupełniającej pokazują pracę, jaką trzeba było wykonać, przygotowując się do napisania tej książki. I mimo tego wszystkiego książkę czyta się naprawdę z przyjemnością. Podejrzewam, że ogromna w tym zasługa talentu autora do snucia opowieści. Czułam się bowiem tak, jakby słuchała fascynującej historii opowiadanej przez pasjonata, który naprawdę zna się na temacie.

Jared Diamond rozprawił się z wieloma stereotypami, mitami dotyczącymi historii ludzkości. Trochę też sprowadza nas na ziemię w tym samouwielbieniu dotyczącym rozwoju naszej cywilizacji. Pokazuje, że nie jest to aż tak rewelacyjne osiągniecie, jak zdaje nam się uważać. Ponadto wędrując z czytelnikami w czasie przez różne kontynenty, autor pochyla się nad różnymi cywilizacjami, które nie przetrwały. Poszukuje odpowiedzi na zasadnicze pytanie: „Dlaczego tak się stało?” Momentami lekko moralizuje, pokazując, że jako ludzie jesteśmy równi, bez względu na to, jakie warunki geopolityczne, jakie wydarzenia historyczne nas ukształtowały.

Tak jak kilka lat temu wszyscy zachwycali się książkami Yuvala Noaha Harariego, tak teraz mam nadzieję, że co najmniej podobną sławę zyska Jared Diamond (tym bardziej, że polecajka od Harariego znalazła się na okładce "Strzelb, zarazków, stali"!).

Wspominam o tym dla porządku – to nie jest książka do przeczytania na raz. Ani na dwa razy. To książka do podczytywania, spokojnego zapoznawania się z treścią, płynięcia przez tysiąclecia historii. Zdecydowanie zachęcam sięgięcie po nią i zaopatrzenie się w swój egzemplarz. Myślę, że ja po swoją sięgnę jeszcze niejednokrotnie. Jestem bowiem przekonana, że tak szerokiego tematu nie obejmie jednorazowa lektura. Wracając do tych treści, będzie można zwrócić uwagę na inne aspekty, ciekawostki, dane.

Jeśli już zaczynacie rozglądać się za prezentami na święta, to nie zapomnijcie dodać do listy książki Jareda Diamonda!

AP
(biuro@dlalejdis.pl)

Jared Diamond "Strzelby, zarazki, stal. Krótka historia ludzkości", Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2020



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat