„Strzelby, zarazki, stal” – recenzja

Recenzja książki „Strzelby, zarazki, stal”.
Znakomicie napisana książka, której naczelnym zadaniem jest próba znalezienia odpowiedzi dlaczego historia ludzkości potoczyła się w taki, a nie inny sposób.

Trzeba też od razu uścilić, że rozważania te dotyczą głównie Europy w opozycji do reszty świata. Nie jest jednak zamiarem autora udowadnianie jakiejkolwiek wyższości Europejczyków nad innymi mieszkańcami świata ani słuszności europocentryzmu. Celem Jareda Diamonda jest przeanalizowanie różnorakich procesów, w zasadzie od momentu wykształcenia się gatunku ludzkiego jako takiego aż do współczesności, by dowiedzieć się, co spowodowało, że właśnie Europa i jej przedstawiciele zdominowali świat. Sam tytuł „Strzelby, zarazki, stal” podpowiada w ogromnym skrócie co wpłynęło na rozwój i ekspansję Europy. Jednak warto jest sięgnąć po książkę, by dowiedzieć się czegoś więcej!

Jak tłumaczy autor zasadniczo pierwszym i najważniejszym elementem dalszego rozwoju społeczeństwa (bądź plemiona) jest to, w jakich warunkach geograficznych i biologicznych żyje. Wbrew temu co można by sądzić, najistotniejszym czynnikiem nie było np. wynalezienie broni albo chociażby koła, lecz przejście z typu życia łowiecko-zbierającego na typ rolniczy, osiadły, umożliwiający produkcję większej ilości jedzenia, magazynowania go oraz dzięki temu posiadania większej ilości potomstwa. Kolejne elementy to m.in. powstanie pisma dostępnego większej części społeczeństwa, dzięki czemu można było gromadzić wiedzę poprzednich pokoleń i przekazywać ją z łatwością dalej. Rozmaite wynalazki, które pomogły w usprawnieniu codziennego życia, także oczywiście były ważną cześcią rozwoju historii Europejczyków. Jak chociażby broń palna, która pomogła wielokrotnie pokonać nawet potężne plemiona nie znające tej technologii. Jednak według autora „Strzelby, zarazki, stal” to także właśnie osiadły tryb życia umożliwił przeniesienie oraz przekształcenie różnych odzwierzęcych mikrobów w  ludzkie wirusy i choroby, które z kolei skutecznie pustoszyły nacje, nie mające dotychczas kontaktu z tego typu zarazkami. Ich styl życia był przemiejszczający się, nie gromadzili też w ogromnych ilościach jedzenia, co z kolei uniemożliwiło wyrobienie odporności na choroby odzwierzęce, ponieważ po prostu w tych społecznościach ich nie było.

Wątków poruszanych w książce Jareda Diamonda jest oczywiście o wiele więcej. Takich jak chociażby ten w którym autor zadaje sobie pytanie, dlaczego w danym momencie bardziej rozwinięte społeczeństwa (jak Chiny lub bliski Wschód), nie zdominowały reszty świata swoimi wynalazkami i własną kulturą.  Kolejne pytania i problemy zostały pogrupowane dzięki czemu w następujących po sobie rozdziałach autor opowiada o kolejnych złożonych procesach, mających wpływ zarówno na społeczne, socjologiczne czy kulturotwórcze aspekty, które równolegle były silnie związne z istniejącą geograficzną jak i biologiczną naturą, w której przyszło żyć danym ludom. Książka jest także cały czas historyczną analizą ludów europejskich w kontekście reszty świata. „Strzelby, zarazki, stal” to świetnie napisana książka gdzie historia przepalta się z teraźniejszością, biologia z socjologią, a archeologia i antrolopologia z anegdotami ze współczesnego życia. Polecam!

Agnieszka Pater
(agnieszka.pater@dlalejdis.pl)

Jared Diamond „Strzelby, zarazki, stal” Wydawnictwo Zysk i S-ka, 2020



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat