„Stulecie winnych. Ci, którzy wierzyli” to najnowszy, a przy tym finalny już tom rodzinnej sagi o klanie Winnych, z którym to czytelnicy zdążyli się wystarczająco polubić i spoufalić za sprawą dwóch wcześniejszych części. Tym razem akcja powieści rozpoczyna się w burzliwym, dramatycznym roku 1971, w czasie upadku komunizmu, który zaznaczył się na kartach historii, nie tylko przez obraz wielokrotnych strajków czy akcji protestacyjnych ówczesnej ludności, ale przede wszystkim ogłoszeniem stanu wojennego, pierwszymi wolnymi wyborami, czy w końcu narodzeniem kapitalizmu.
Czytelnik razem z bohaterami powraca do ponurej rzeczywistości tamtego okresu, w którym mimo pustych półek w sklepowych witrynach, kultywowało się rodzinne spędy i przyjacielskie spotkania. Tym razem głównymi bohaterkami powieści są dwie, fizycznie identyczne, z charakteru zaś odmienne niczym ogień i woda, bliźniaczki: Julia i Urszula, córki Basi. Obie dziewczynki, dorastając pod czujnym okiem swojej troskliwej rodziny, zaprzyjaźniają się z Jeremim, chłopcem urodzonym dokładnie w tym samym dniu, w tym samym szpitalu, którego losy niespodziewanie wpiszą się w dzieje rodziny Winnych.
„Stulecie winnych”, rodzinna saga pochodząca spod pióra poczytnej autorki – Ałbeny Grabowskiej-Grzyb, to przede wszystkim ciekawa, dynamicznie poprowadzona historia, w której czytelnik, za sprawą sugestywnych obrazów i malowniczego języka autorki, ma szansę przenieść się do lat dzieciństwa: swojego, swoich rodziców czy dziadków. Do trudnego, niespokojnego okresu, w którym wielogodzinne stanie w długich kolejkach było codziennością, a zdobywanie pożądanych towarów spod lady to już swoisty symbol czasów.
Autorka, w każdym z trzech tomów sagi, z wdziękiem i niesamowitym wyczuciem, akcentuje rolę rodziny w życiu każdego człowieka, kultywuje rodzinne więzy, którego trwały fundament miłości i wparcia, jest w stanie znieść największe życiowe wstrząsy i nawałnice. Decydując się na lekturę „Stulecia winnych”, każdy czytelnik powinien bezwzględnie zaopatrzyć się jednak w dwa poprzednie tomy sagi, z największą uwagą je przeczytać, bowiem nieznajomość wcześniejszych perypetii bohaterów, wielokrotnie utrudnia czytanie, stanowi swoistą barierę w pełnym odczuwaniu całej historii. Autorka nakreśliła w swojej powieści sylwetki wielu bohaterów, wprowadziła mniej lub bardziej skomplikowane koligacje rodzinne, które bez znajomości pierwszych tomów sagi, są momentami trudne do rozszyfrowania.
Trylogia raz wzrusza, raz zaskakuje, ale poprzez swoją nastrojowość i sentymentalność, z pewnością na długo pozostaje w pamięci…
Joanna Jagieła
(joanna.jagiela@dlalejdis.pl)
Ałbena Grabowska-Grzyb, Stulecie Winnych. Ci, którzy wierzyli, Warszawa, Zwierciadło, 2015
Komentarze