Książka Jeffrey’a Zaslow’a „Sully w poszukiwaniu tego co naprawdę ma znaczenie” jest opowieścią o skromnej osobie, która została bohaterem. To historia pilota, który dzięki awaryjnemu lądowaniu uratował wielu ludzi. Podoba mi się autentyczność pilota, a zarazem bohatera, który pomimo tego, że uratował ponad setkę osób uważa, że po prostu wykonywał swoją pracę. Książka ta jest po prostu historią jego życia i jego pasji do latania. Dostrzegamy dzięki niej, że praca to nie tylko pieniądze, które zarabiamy, ale także odpowiedzialność za to, czego się podejmujemy. Czytelnik może również zrozumieć jak ważne jest to, aby lubić to co się robi. Będąc pasjonatem swojego zawodu można stać się słynnym, ale to nie to powinno być najważniejsze. Dla bohaterskiego pilota ważne było to, aby ocalić ludzkie życie.
W dzisiejszych czasach pamięć o wydarzeniach, nawet tych spektakularnych, stale się skraca. Taka książka jak „Sully. W poszukiwaniu tego co naprawdę ma znaczenie” ma niebagatelne znaczenie, ponieważ pozwala utrwalać pozytywne wzorce – skromność i odwagę. Nie dziwię się, że ta historia zainspirowała słynnego reżysera Clinta Eastwooda do zrealizowania filmu „Sully. Nieznana historia cudu na rzece Hudson”. Polecam przeczytanie książki jak i obejrzenie tego poruszającego filmu.
Karolina Magdziarz
(karolina.magdziarz@dlalejdis.pl)
Jefrey Zaslow „Sully. W poszukiwaniu tego co naprawdę ma znaczenie” Wydawnictwo Znak, Kraków 2016
Komentarze