Czy można grać w „życie”? A jeśli tak, to na jakich zasadach? I w końcu czy takie podejście nie spowoduje, że zamkniemy się w jakiejś konwencji, schemacie, który może wypaczać obraz rzeczywistości…?
Do „SuperBetter” na początku podeszłam dość sceptycznie. Jak bowiem książka, która opisuje zamianę swojego życia w grę miałaby okazać się wartościowa? Na szczęście nie dałam się przekonać temu pierwotnemu sceptycyzmowi. Okazało się bowiem, że propozycja Jane McGonigal, autorki książki, jest co najmniej warta rozważenia.
Czym jest „SuperBetter” ciężko jednoznacznie określić. Z jednej strony bazuje bowiem na historii autorki, która musiała zmierzyć się z długim powrotem do zdrowia po przebytym urazie głowy. Z drugiej strony – odnosi się do doświadczenia zawodowego Jane McGonigal, która zajmuje się projektowaniem gier. „SuperBetter” staje się więc kompleksowo przygotowanym i opracowanym narzędziem, które ma pomóc w osiąganiu wyzwań w życiu. Jane McGonigal swoją nowo wymyśloną grę wypróbowała najpierw na sobie. Miał to być rodzaj odskoczni od coraz bardziej depresyjnej codzienności, rodzaj autorskiej terapii. Gra przyniosła tak pozytywne rezultaty, że autorka zdecydowała się podzielić nią z szerszym audytorium (najpierw za pomocą swojego bloga, teraz książki).
I tu uwaga – „SuperBetter” nie stanie się jednak lekarstwem na całe zło, autorka nie rości sobie praw do określenia tej gry jedyną słuszną drogą. Jednak propozycja zagrania z samym sobą ze strony na stronę brzmi coraz bardziej kusząco. I mimo że stawka jest wysoka, trudno jest w takiej grze przegrać.
Filozofia tej gry opiera się na założeniu, że to zabawa jest przeciwieństwem depresji, a nie szczęście. Zabawa więc, nawet jeśli na początek jest trochę na siłę, obwarowana zasadami, może stanowić pierwszy krok do zmiany. Bo „SuperBetter” właśnie do zmiany doprowadza. To nie jest narzędzie, które ma za nas realizować coraz bardziej ambitne cele. To raczej metoda, która ma nam pomóc w stawaniu się lepszymi ludźmi. Brzmi naiwnie? Być może. Nie ma to jednak znaczenia, jeśli działa.
Co warte podkreślenia, SuperBetter zostało gruntownie przebadane. Sprawdzono jego działanie na dużej grupie osób, zbadano jego efektywność w dłuższej perspektywie czasowej, pochylili się nad nim uniwersyteccy naukowcy. Wszystko po to, by książka, którą Jane McGonigal napisała, stała się nie tyle jednym z wielu poradników na półce z tematyką rozwoju osobistego, ale realną alternatywą do obecnych na rynku propozycji.
Nawet jeśli w tej książce narracja staje się momentami dość amerykańska, to i tak zdecydowanie polecam się z tą książką zapoznać. Powinni po nią sięgnąć nie tylko trenerzy rozwoju osobistego, osoby zajmujące się coachingiem, ale też każdy, kto chciałby wyzwać siebie na pojedynek w tej grze.
Agata Podgajska
(agata.podgajska@dlalejdis.pl)
Jane McGonigal „SuperBetter”, Wydawnictwo Czarna Owca, Warszawa 2017
Komentarze