Fabuła
Quinlan, siostra Coltona, bohatera serii Driven, jest pilną studentką, która lubi się zabawić i nie stroni od dobrego seksu. Wielokrotnie zraniona, przestaje wierzyć w miłość oraz wierność. Skupia się na sobie i swojej karierze. Do czasu, aż poznaje Hawkina. Pan Play jest rockmanem oraz frontmanem swojej wymarzonej kapeli Bent. Ciężko pracował na sukces, dzięki czemu znalazł się na samym szczycie. Miliony fanek, które ciągle pchają mu się do łóżka – to norma.
Dobre serce Hawkina sprawia, że kolejny raz bierze na siebie odpowiedzialność za wybryki młodszego brata. Tym razem grozi mu odsiadka. Aby sędzia spojrzał na niego łaskawym okiem, decyduje się na serię gościnnych wykładów. Miejscowa uczelnia, nie tylko daje mu możliwość pokazania się od innej strony, ale także asystentkę, którą jest …. Quinlan. Zakłada się z kolegą, że przed końcem kariery wykładowcy, zaciągnie ją do łóżka. Co z tego wyniknie? Czy Quinlan da się uwieść? A może to ona zawróci Hawkin'owi w głowie?
Moim zdaniem
Kolejna historia i następny sukces! Inaczej powiedzieć się nie da. Literatura erotyczna to ciężki orzech do zgryzienia. Nie można przesadzić, bo zostanie niesmak. Wszystko trzeba ładnie wypośrodkować, bo inaczej wyjdzie klapa na całej linii.
K. Bromberg idealnie się w tej konwencji odnajduje. Historia jest ciekawa i z przesłaniem. Nie zabrakło także wielu scen przyprawiających o szybsze bicie serca oraz wypieki na twarzy. Nie mogło się obyć, bez trudnych przeżyć z przeszłości.
Hawkin jest typowym twardzielem, który ukrywa swoje problemy za fasadą wyluzowania. Demony z przeszłości ciągle go nachodzą i nie dają spokojnie żyć. Dźwiga na swoich barkach wielki ciężar, pod którym niejedna osoba by się załamała. Quinlan także ma swoje przejścia. Oboje otaczają się murem nie do przebicia. Ale czy na pewno?
Tak jak w serii Driven, mamy do czynienia z rodzącym się uczuciem. Nie jest to łatwa droga, a rzec można, że wręcz pokrętna. Na wielką uwagę zasługują dialogi, które nie są płytkimi i sztampowymi tekstami rodem z filmów porno. Cięte języki oraz buntownicze nastawienie bohaterów pozwala na ciekawą rozrywkę. Wywołują niepohamowanie parsknięcia, ataki śmiechu.
Kolejne brawa dla autorki, za stworzenie interesującej postaci żeńskiej. Nie jest mimozą lub niestabilną wewnętrznie nastolatką, która nie wie czego chce. Powoli, w miarę rozwoju akcji, odkrywa swoje pragnienia. Jest to bardzo subtelne i wyważone. Nie znajdziemy tutaj kobiety chorągiewki, która chce, ale nie chce albo boi się poprosić. Wie czego chce i po to sięga!
Na uwagę zasługują także bohaterowie drugoplanowi, wypełniający fabułę oraz nadający smaczku całej powieści. Chłopaki z zespołu, czy najlepsza przyjaciółka Q są genialni, jedyni w swoim rodzaju. Same mocne charaktery.
Książkę polecam wszystkim. Hmmm... może nie najmłodszym, ze względu na wyuzdane sceny seksu. Fani erotyki powinni sięgnąć po Sweet Ache i zobaczyć jak wygląda dobrze napisana powieść tego gatunku. Kolejna perełka spod znaku Driven. Znika w mgnieniu oka i zostawia po sobie pewien niedosyt.
Katarzyna Gnacikowska
(katarzyna.gnacikowska@dlalejdis.pl)
K. Bromberg, „Sweet Ache. Krew gorętsza od wody.”, Gliwice, Helion SA., Septem, 2016
Komentarze